Air Force One odleciał z Joint Base Andrews na przedmieściach Waszyngtonu pod osłoną nocy w niedzielę nad ranem. Reporterzy na pokładzie samolotu nie mogli mieć ze sobą swoich urządzeń.

Jak informuje "New York Times", Biden odbył wielogodzinną podróż pociągiem od granicy z Polską.

Czytaj więcej

Joe Biden w Kijowie. Niezapowiadana wizyta na Ukrainie

Publiczny harmonogram Bidena nie uwzględniał tej podróży, a urzędnicy Białego Domu wielokrotnie powtarzali w zeszłym tygodniu, że wizyta na Ukrainie nie jest w planach. 

W sobotę wieczorem, przed odlotem, Biden poszedł na kolację z żoną w Waszyngtonie. Nie widziano go ponownie publicznie aż do przyjazdu do Kijowa w poniedziałek rano.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Kijów. Biden przekracza czerwoną linię

Poniedziałkowa wizyta różni się od poprzednich prezydenckich podróży do Iraku czy Afganistanu. Urzędnicy Białego Domu wielokrotnie wykluczali taką wizytę na początku roku.

Biden podróżuje ze stosunkowo niewielką asystą, w skład której wchodzą doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan, zastępca szefa personelu Jen O'Malley Dillon i osobista asystentka Annie Tomasini.

Biden odwiedził Ukrainę sześć razy jako wiceprezydent. Jego ostatnia wizyta w Kijowie miała miejsce w styczniu 2017 roku, na kilka dni przed opuszczeniem urzędu.