Poseł Artur Dziambor to prezes partii Wolnościowcy, powstałej po rozłamie we współtworzącej Konfederację partii KORWiN (obecnie Nowa Nadzieja). Ostatnio decyzją sądu partyjnego został usunięty z Konfederacji. Kilka dni temu wraz z posłami Jakubem Kuleszą i Dobromirem Sośnierzem ogłosił powstanie w Sejmie koła Wolnościowców.
- To oczywiście smutne, że w ten sposób Konfederacja się dzieli, natomiast my nie mieliśmy z tym za bardzo dużo wspólnego. Po prostu odbyła się zmiana władzy wewnątrz Konfederacji - skomentował w piątek w Polsat News. Dodał, że obecnie w Konfederacji o wszystkim decydują Sławomir Mentzen (szef Nowej Nadziei) i Robert Winnicki (prezes Ruchu Narodowego).
Czytaj więcej
Posłowie Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz ogłosili, że odchodzą z Konfederacji i tworzą w Sejmie koło Wolnościowców. - To koniec t...
Dziambor: Nie wybieram się do Platformy
Po tym, jak Dziambor został usunięty z Konfederacji, szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka napisał do niego w mediach społecznościowych: "Trzymaj się i POwodzenia". czy to było zaproszenie do Platformy Obywatelskiej?
- Nie, to był bardzo uprzejmy gest pomiędzy dwoma osobami, które po prostu się lubią albo po prostu są kulturalne - odparł poseł.
- Nie wybieram się do Platformy na listy wyborcze, robię Wolnościowców razem z moimi kolegami i koleżankami. Mam nadzieję, że Wolnościowcy zdołają się przez te kilka miesięcy na tyle przebić, żeby zaistnieć na scenie politycznej - oświadczył Artur Dziambor.
Czytaj więcej
- Trzeba patrzeć, z czego się spada, w dalszym ciągu jesteśmy w dobrej sytuacji w porównaniu z innymi krajami - tak wicepremier Jacek Sasin komento...
Wizyta Bidena. Dziambor liczy na deklaracje dotyczące pieniędzy
Prezes Wolnościowców był też pytany o wizytę prezydenta USA Joe Bidena, który w najbliższych dniach przyleci do Polski. Jakich "realnych konkretów" spodziewa się Dziambor?
- Realne konkrety dla Polski to deklaracje, które powinien złożyć Joe Biden prezydentowi Andrzejowi Dudzie - odparł poseł. Dodał, że chodzi mu o "deklaracje polityczne, deklaracje dotyczące pieniędzy, które ewentualnie Stany Zjednoczone mogą tutaj przekazać", by wypełnić wcześniejsze deklaracje i wesprzeć Polskę finansowo w związku z pomocą, jakiej Polska udzieliła Ukrainie i uchodźcom z Ukrainy.
Czytaj więcej
Jeśli KO, Polska 2050, PSL i Ruch Samorządowy TAK! dla Polski wystartowałyby wspólnie, wygrałyby wybory parlamentarne, zdobywając ponad 40 proc. gł...
Dziambor mówił, że "reszta bogatego świata" miała przysłać Polsce pieniądze, "żebyśmy mogli troszkę bardziej spać spokojnie jeżeli chodzi o nasz budżet przy obsłudze tej gigantycznej liczby uchodźców ukraińskich, którą przyjmujemy".
- Zarówno Joe Biden, jak i Ursula von der Leyen (przewodnicząca Komisji Europejskiej - red.) na początku to zapowiadali. Nie do końca zostało to spełnione - podkreślił. Dodał, że "przyszło 600 mln euro, zamiast 2 mld euro, które były wstępnie obiecane". - Ja bym chciał, żeby to było dopełnione - zadeklarował.
"Mamy realne zagrożenie ze strony Rosji"
Artur Dziambor odniósł się też do tematu bezpieczeństwa. - My się jednak rozbrajamy, wspierając Ukrainę. I dobrze, że ją wspieramy, natomiast teraz te zachodnie państwa, razem z tym zza oceanu, powinny jasno powiedzieć: dobrze, wysyłamy do was sprzęt - oświadczył poseł.
Czytaj więcej
- Budowanie bezpieczeństwa to w tej chwili temat najistotniejszy, w tych kwestiach działamy cały czas - mówił w poniedziałek prezydent Andrzej Duda...
Poseł był pytany o deklaracje wicepremiera, szefa MON Mariusza Błaszczaka (PiS) w sprawie oddawania Ukrainie przez Polskę czołgów i zamawiania w USA i Korei Południowej sprzętu dla Wojska Polskiego. Czy mamy na to pieniądze?
- Po to powstał ten budżet poza budżetem w ustawie o obronie ojczyzny, żeby minister Błaszczak rzeczywiście to w ten sposób wykorzystał. Biorąc pod uwagę sytuację, którą w tym momencie mamy, czyli cały czas realne zagrożenie ze strony Rosji, nie będę tego krytykował - ale chciałbym, żeby zachodnia Europa i zaoceaniczna potęga, która robi za strażnika świata, żeby się do tego przyłączyły - powiedział Dziambor.
Czytaj więcej
W tym roku będzie pierwszy dywizjon HIMARS-ów - oświadczył minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
- My jesteśmy jednak biednym krajem - to trzeba brać pod uwagę - w porównaniu z tymi potęgami gospodarczymi z Zachodu, tak że musimy oczekiwać jakiegos wsparcia, szczególnie że poświęcamy się na absolutnie każdym kroku, nie tylko jako obywatele, którzy niesamowicie się zachowali, jeżeli chodzi o uchodźców, ale również jako państwo, które w budżecie wpisało bardzo duże pieniądze, które idą na to, żeby obsługiwać ten kryzys - podkreślił prezes partii Wolnościowcy.