– Mam dla państwa dobrą wiadomość. Rozpoczął się dialog polityczny, tak bardzo Polsce potrzebny. Będzie kontynuowany. Była to rozmowa, a nie wojna – tak mówił prezes PiS po spotkaniu z liderami siedmiu partii opozycyjnych.
To było pierwsze spotkanie Kaczyńskiego z opozycją, odkąd w połowie listopada PiS przejęło władzę.
Zespół ds. Wenecji
Głównym tematem rozmowy był konflikt związany z Trybunałem Konstytucyjnym. Punktem wyjścia jest krytyczna dla władz opinia Komisji Weneckiej.
Kaczyński do tej pory lekceważąco wypowiadał się o zaleceniach weneckich. W czwartek też atakował komisję, ale nieco zmienił ton. – Ponieważ sami ją wezwaliśmy, wobec tego trzeba potraktować to, co nam przedstawiła, poważnie, niezależnie od tego, na ile się z tym zgadzamy, a na ile nie – stwierdził.
Podkreślał, że rozpoczął pracę zespół ekspertów powołany przez marszałka Sejmu, który ma przeanalizować opinię Komisji Weneckiej i przygotować zalecenia dotyczące wprowadzenia jej w życie.
Rzeczywiście, zespół kilkunastu naukowców i ekspertów z dziedziny prawa spotkał się w czwartek po raz pierwszy. Jego twarzą jest konstytucjonalista prof. Jan Majchrowski.
Rozwiązanie ustawowe
Kaczyński zapowiedział, że propozycje rozwiązania konfliktu związanego z TK zostaną przedstawione w ciągu najbliższych tygodni.
– Formacje polityczne będą mogły przedstawić swoje propozycje – stwierdził. Zasugerował jednocześnie, że PiS jest gotowy wycofać się z części zapisów swej kontrowersyjnej grudniowej ustawy o TK, która prowadzi do blokady jego prac.
Chodzi o tę ustawę, którą zakwestionował niedawno Trybunał, a rząd nie chce opublikować w Dzienniku Ustaw orzeczenia w tej kwestii. Komisja Wenecka skrytykowała zarówno ustawę, jak i odmowę publikacji. – Z całą pewnością przyjdzie taki moment – nie potrafię powiedzieć kiedy, ale to nie jest sprawa bardzo odległego czasu – kiedy Sejm podejmie prace nad nową ustawą. Ta ustawa grudniowa będzie zmieniona. Jest to rozwiązanie, które traktujemy jako kompromisowe – stwierdził prezes PiS.
Powściągliwa opozycja
Po takich deklaracjach Kaczyńskiego większość opozycji zachowuje ostrożny optymizm.
– Pocieszający jest fakt, że na spotkaniu nie doszło do eskalacji konfliktu, atmosfera była w miarę przyjemna – powiedział Paweł Kukiz.
Stwierdził też, że żaden lider partyjny nie wykluczył dyskusji o zmianach w konstytucji dotyczących TK.
Projekt zmian w konstytucji autorstwa Kukiz'15 przewiduje m.in. wybór sędziów Trybunału kwalifikowaną większością 2/3 głosów w Sejmie oraz zwiększenie składu TK z 15 do 18 osób.
Podobnie do Kukiza mówili przedstawiciele SLD Włodzimierz Czarzasty oraz partii KORWiN Przemysław Wipler.
Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz też jest optymistą, choć zachowuje ostrożność. – Dobrze, że na spotkaniu nikt nikogo nie rozstawiał po kątach. Ale dopiero za kilka tygodni po konkretnych działaniach PiS przekonamy się, czy te konsultacje nie były tylko wybiegiem – mówi „Rzeczpospolitej".
Nadzieję na porozumienie ma także Ryszard Petru, lider Nowoczesnej. – Mam nadzieję, że pojawiło się światełko w tunelu – stwierdził. Przyznał jednak, że na spotkaniu konkrety nie padły oraz że lider PiS wciąż nie chce słyszeć o publikacji wyroku TK.
Dystans Platformy
Z tego też względu Kaczyńskiego wciąż ostro atakuje Platforma – jej lider Grzegorz Schetyna był oprócz Agnieszki Dziemianowicz-Bąk z partii Razem największym sceptykiem spośród wszystkich uczestników spotkania.
– Niczego nie ustaliliśmy i strony zostały przy swoich stanowiskach. Nie widzę szansy na kompromis przy stanowisku prezentowanym przez Jarosława Kaczyńskiego – oświadczył Schetyna.
– Jeżeli zauważyłem światełko w tunelu, to raczej pociągu pancernego, który zbliża się z naprzeciwka – drwił z Petru lider Platformy.
Zapowiedział też, że Klub PO skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z europejską konwencją praw człowieka przepisu ustawy o TK, który dotyczy ślubowania sędziów.
Prezydent Andrzej Duda zablokował wybór trzech sędziów z nadania Platformy właśnie poprzez odmowę przyjęcia od nich ślubowania. Wedle Schetyny taki wniosek to droga do kompromisu.
Kaczyński zapowiedział, że odbędą się kolejne spotkania. Następne – w ciągu miesiąca.