25 stycznia w Pałacu Prezydenckim odbędzie się coroczne spotkanie głowy państwa z przedstawicielami mniejszości narodowych i etnicznych oraz przedstawicielami kościołów i związków wyznaniowych w RP/.

W tym roku zaproszenie na to spotkanie odrzucili reprezentanci mniejszości niemieckiej. Jako powód podali ograniczenie liczby godzin lekcyjnych języka niemieckiego.

W lutym ubiegłego roku minister edukacji Przemysław Czarnek rozporządzeniem zmniejszył liczbę godzin  lekcyjnych języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej w polskich szkołach - z trzech do jednej.

Rozporządzenie dotyczyło tylko mniejszości niemieckiej, inne mniejszości nie zostały objęte zmianą i nadal mogą się uczyć swoich języków w wymiarze 3 godzin w tygodniu. Nowe przepisy weszły w życie z dniem 1 września 2022 r. - podał w lutym portal "Głos Nauczycielski".

Odrzucając prezydenckie zaproszenie przedstawiciele Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych (ZNSSK) napisali w liście do Andrzeja Dudy, że "ze względu na trwającą dyskryminację dzieci mniejszości niemieckiej nie widzą możliwości przyjęcia zaproszenia".

"Nie wiemy, jak mielibyśmy odczytywać słowa i zapewnienia padające przy okazji takich spotkań, podczas których mowa jest o tym, jaką wartością są mniejszości narodowe i etniczne zamieszkujące Polskę od pokoleń wobec faktu, że jedna z tych mniejszości (...) jest traktowana gorzej od innych mniejszości narodowych i etnicznych zamieszkujących nasz kraj" - cytuje pismo ZNSSK Polsat News.

Związek zauważa, że ograniczając liczbę godzi lekcyjnych dzieciom, ich rodzicom i nauczycielom, wszystkim przedstawicielom mniejszości niemieckiej "zabrano nie tylko język, ale też zraniono ich godność".