Reklama

Michał Kolanko: Dlaczego im więcej programu, tym lepiej dla opozycji

Na mniej niż rok przed wyborami sejmowa opozycja znajduje się w zupełnie innym miejscu niż PiS w analogicznym punkcie w 2014 roku. To wymusza inne podejście u liderów sejmowych partii. I powoduje, że każda nowa propozycja programowa - zwłaszcza w kluczowych politycznie sferach - pomaga samej opozycji się określić. Jak i przygotować ramy współpracy już po wyborach.
Michał Kolanko: Dlaczego im więcej programu, tym lepiej dla opozycji

Foto: PAP/Mateusz Marek

Reklama

Chociaż Platforma Obywatelska oficjalnie - w uchwale z ostatniej, czwartkowej Rady Krajowej - jako cel postawiła sobie budowę jednej listy opozycji, to w Sejmie od dawna jest poczucie, że opozycja takiego jednego bloku nie stworzy. Dla zwolenników innych niż PO ugrupowań jedna lista to przede wszystkim narzędzie ugruntowania hegemonii PO i jej lidera zarówno na czas kampanii, jak i później. A o to dziś równolegle toczy się na opozycji gra - zarówno o czas po wyborach, jak o układ sil po nich. To co opozycję w Sejmie łączy, to przekonanie, że zwycięstwo nad PiS jest bardzo prawdopodobne.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama