Reklama

Janusz Korwin-Mikke odchodzi ze stanowiska prezesa partii KORWiN

Dotychczasowy szef partii KORWiN ustąpi za stanowiska prezesa partii, na czele której ma stanąć Sławomir Mentzen - dowiaduje się „Rzeczpospolita”.

Publikacja: 29.09.2022 12:22

Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke

Foto: PAP/Mateusz Marek

15 października odbędzie się kongres partii KORWiN podczas, którego z funkcji prezesa ustąpi Janusz Korwin- Mikke. Nowym szefem ugrupowania ma zostać jej dotychczasowy wiceprezes Sławomir Mentzen.

Czytaj więcej

Prokuratura ściga za nieoficjalne hasło Konfederacji. Chodzi o słowa Mentzena

- Taki mam zamiar, a co się stanie to zobaczymy - potwierdza „Rzeczpospolitej” informację o swojej rezygnacji Janusz Korwin-Mikke. Poseł tłumaczy swoją decyzję wiekiem i zmęczeniem. - Mam 80 lat, są lepsi i młodsi ode mnie, którzy mogą przejąć stery w partii. Pan Mentzen na pewno byłby dobrym prezesem partii, ale niech kongres zdecyduje - tłumaczy Korwin-Mikke.

Jednocześnie poseł Konfederacji zaprzecza, jakoby na jego odejście naciskać mieli inni politycy Konfederacji, po jego licznych, kontrowersyjnych wypowiedziach dotyczących Rosji lub pedofilii. – Z polityki nie odchodzę, wciąż będę aktywny. A jak będzie trzeba, to zmieni się nazwę partii i moje nazwisko zastąpi się innym - tak z kolei Korwin–Mikke odnosi się do zarzutów, że jego liczne kontrowersyjne wypowiedzi mogły stać się obciążeniem politycznym dla jego kolegów.

Mam 80 lat, są lepsi i młodsi ode mnie, którzy mogą przejąć stery w partii

Janusz Korwin-Mikke, lider partii KORWiN

Reklama
Reklama

15 października na kongresie partii KORWiN kilkuset delegatów wybierze nowe władze ugrupowania. Sławomir Mentzen potwierdza „Rzeczpospolitej”, że będzie ubiegał się o funkcję prezesa partii. Na pytanie, czy Janusz Korwin-Mikke był poproszony o ustąpienie w związku ze swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami, Mentzen stwierdził, że to „samodzielna decyzja” obecnego prezesa.

Janusz Korwin-Mikke w lipcu został ukarany naganą przez sejmową komisję etyki za słowa dotyczące pedofilii i wypadków drogowych. Chodzi o wpis na Twitterze o treści: „Na drogach ginie rocznie 3000 osób, ale dzięki temu mamy sprawny transport. Godzimy się z tym. I słusznie. Pytanie: czy nie lepiej, by 20 czy 50 dzieci więcej padło ofiarą pedofilów - ale reszta traktowała dorosłych ufnie i żyła normalnie, bez wpajanego strachu przed pedofilami?”. Poseł Konfederacji miał też liczne kontrowersyjne wypowiedzi po agresji Rosji na Ukrainę, w których przeciwstawiał się też sankcjom nakładamy na państwo Putina i podważał masowe zbrodnie, których Rosjanie dokonują na Ukrainie.

Ostatni sondaż IBRIS dla „Rzeczpospolitej” pokazał, że notowania Konfederacji wzrosły do 6 pkt. proc. z 4,6 proc., dzięki czemu ugrupowanie przekroczyłoby próg wyborczy i weszłoby do Sejmu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama