Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 210

Minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że 300 tys. osób ma zostać powołanych do wojska "w celu kontrolowania linii frontu" na Ukrainie.

- To niewiele ponad 1 proc. "zasobu mobilizacyjnego" kraju, jakim jest 25 mln obywateli - powiedział minister.

Dekret podpisany przez Putina nie ujawnia liczby osób, które mają zostać zmobilizowane. Jednocześnie dokument zawiera ukrytą klauzulę nr 7 oznaczoną "do użytku służb".

Liczba osób, które mają być zmobilizowane, jest w dekrecie zakwalifikowana jako "tajna" - powiedział Pieskow, dodając, że ponieważ paragraf jest do użytku państwowego, nie może ujawnić jego treści.

Czytaj więcej

Rosyjski politolog: Ukraińcy to nasi bracia, ale kraj jest okupowany przez Zachód

Jednocześnie Pieskow odmówił odpowiedzi na pytanie o ewentualne zamknięcie granic dla osób podlegających mobilizacji.

- Nie mogę teraz odpowiedzieć na to pytanie - powiedział, dodając, że obecne przepisy "mają różne zapisy w tej sprawie" i wyjaśnienia "nastąpią w najbliższym czasie".

Jeśli chodzi o obywateli, którym przysługuje odroczenie, rząd określi listę. Stanie się to "tak szybko, jak to możliwe" - powiedział Pieskow.