Czytaj więcej
8 września, w wieku 96 lat, zmarła Elżbieta II, brytyjska królowa, najdłużej panujący w historii Wielkiej Brytanii monarcha.
Premier Ardern przyznała, że spodziewa się iż kraj, który należy do brytyjskiej Wspólnoty Narodów, ostatecznie stanie się republiką, ale - jak dodała - są bardziej "naglące sprawy", którymi jej administracja musi się zająć.
Czytaj więcej
To niespodziewana decyzja. Premier Wielkiej Brytanii będzie towarzyszyła królowi w podróży do Szkocji, Irlandii Północnej i Walii.
- Będzie toczyć się debata, prawdopodobnie przez wiele lat - podkreśliła nowozelandzka premier.
- Chodzi tylko o tempo oraz o to, jak szeroka debata się toczy. Przedstawiłam mój punkt widzenia kilka razy. Wierzę, że (bycie republiką) jest miejscem, do którego Nowa Zelandia zmierza. Wierzę, że stanie się to za mojego życia - dodała.
Ardern przyznała, że spodziewa się iż kraj, który należy do brytyjskiej Wspólnoty Narodów, ostatecznie stanie się republiką
Ardern mówiąc o tym, że jej rząd nie podejmie działań w kierunku uczynienia Nowej Zelandii republiką podkreśliła, że nie zrobi tego również z szacunku do zmarłej 8 września królowej Elżbiety II.
Nowa Zelandia jest jedną z 14 byłych brytyjskich kolonii, których głową państwa nadal pozostaje brytyjski monarcha, reprezentowany w tych krajach przez gubernatora generalnego, który pełni jednak rolę czysto ceremonialną.