Szef klubu PiS został zapytany w Sejmie o relacje Polski z Węgrami w kontekście ostatnich wypowiedzi premierów obu rządów.

Premier Węgier Viktor Orban na początku tygodnia stwierdził, że "wojna w Ukrainie wstrząsnęła polsko-węgierską współpracą".

Premier Węgier przekonywał, że problem jest "po stronie serca", ponieważ Węgrzy traktują trwającą wojnę jako walkę dwóch słowiańskich narodów, a Polacy "czują, że sami też w niej walczą”.

W odpowiedzi premier Mateusz Morawiecki przyznał, że "drogi Polski i Węgier się rozeszły". - Polska oczywiście nie bierze udziału w wojnie na Ukrainie. Ta wojna toczona jest przez Ukraińców, wspieranych przez broń głównie amerykańską, polską, brytyjską, praktycznie z całej Europy. Pomaga Ukraińców w obronie ich suwerenności - mówił.

Czytaj więcej

Morawiecki potwierdza słowa Orbana: Drogi Polski i Węgier się rozeszły

- Takie są też między nami różnice, ale myślę, że przyjaźń polsko-węgierska jest niewzruszona - stwierdził wicemarszałek Sejmu.

Dopytywany o słowa premiera Morawieckiego, dodał: "rozeszły się może trochę politycznie, ale generalnie przecież patrzymy na siebie z sympatią".