GUS podał dziś, że inflacja w Polsce jest najwyższa od 25 lat.

Ceny usług i dóbr konsumpcyjnych wzrosły rok do roku o 15,6 proc, a w porównaniu z majem - o 1,5 proc.

Są to obliczenia wstępne.

Czytaj więcej

GUS: Poziom inflacji najwyższy od 1997 roku. Przekroczyła 15 procent

Polska opozycja o poziom inflacji obwinia rządzących, zarzucając im rozdawnictwo pieniędzy i niwelowania potencjalnych skutków podnoszenia stóp procentowych poprzez kolejne tarcze.

Jak mówił prof. Leszek Balcerowicz w rozmowie z "Gazetą Finansową", rząd przyczynia się do wzrostu inflacji "rozrzutną polityką fiskalną".

Na zarzuty opozycji odpowiedział marszałek Sejmu, Ryszard Terlecki z PiS - historyk, nauczyciel akademicki, profesor nauk humanistycznych, dziennikarz i polityk.

"Gromada nieudaczników z Tuskiem, Kosiniakiem czy Hołownią krytykuje rząd (?!) za inflację" - napisał Terlecki.

"Gdyby to oni rządzili mielibyśmy 60 procent inflacji jak w Turcji. Na szczęście mogą tylko jazgotać" - napisał polityk partii rządzącej.