W poniedziałek Ludmyła Denysowa informowała media, że deputowani zbierają podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności wobec niej.

Dziś odbyło się głosowanie.

Jednoizbowy parlament Ukrainy (Werchowna Rada) od 2019 roku składa się z 423 członków. Przed aneksją Krymu i Donbasu było ich 450.

Wniosek o odwołanie Denysowej poparło 234 parlamentarzystów.

Czytaj więcej

Rosjanie stosują wobec jeńców drastyczne tortury. RPO apeluje do ONZ

Przyczyną dymisji Denysowej, wyjaśniał Paweł Frołow, członek partii Zełenskiego Sługa Narodu i członek Stałego Komitetu Rady Najwyższej, było systematyczne niewykorzystywanie uprawnień do organizowania korytarzy humanitarnych, ochrony i wymiany więźniów, sprzeciwianie się deportacji z terytoriów okupowanych oraz nierealizowanie innych działań na rzecz praw człowieka.

Deputowani zarzucili też Denysowej "koncentrację podczas relacji dla mediów na licznych szczegółach 'nienaturalnych przestępstw seksualnych' i 'gwałtów na dzieciach' na okupowanych terytoriach", które nie zostały poparte dowodami, co według parlamentarzystów tylko zaszkodziło Ukrainie.

Ponadto, dodał Frołow, od 24 lutego Denysowa dużo czasu spędziła za granicą, nie pełniąc tam misji roboczych Rzecznika Praw Obywatelskich.