Aplikacja z Kiszyniowa ma zostać wysłana do Brukseli w nachodzących dniach - powiedziała prezydent Mołdawii. - Mołdawia potrzebowała 30 lat, by osiągnąć dojrzałość, ale dziś nasz kraj jest gotowy wziąć odpowiedzialność za swą przyszłość - oświadczyła Maia Sandu, prezentując przed telewizyjnymi kamerami wniosek, pod którym podpisy złożyła także premier Mołdawii Natalia Gavrilița oraz przewodniczący parlamentu Igor Grosu.

- Chcemy żyć w pokoju, dobrobycie, być częścią wolnego świata. Choć niektóre decyzje wymagają czasu, inne muszą być podejmowane szybko i zdecydowanie, z wykorzystaniem możliwości, jakie niesie zmieniający się świat - mówiła Sandu.

Czytaj więcej

Zełenski w PE: Z Ukrainą UE na pewno będzie dużo silniejsza

Negocjacje w sprawie przystąpienia Mołdawii do UE jeszcze się nie rozpoczęły. To proces, który zwykle trwa wiele lat, ponieważ kraj kandydujący musi dostosować swoje ustawodawstwo do przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej.

W czwartek wniosek o przystąpienie do UE podpisał także premier Gruzji Irakli Garibaszwili. Miejscowe MSZ oceniło, że w ten sposób otwiera się nowy, lepszy rozdział dla Gruzji, która "od wieków kieruje się zasadami demokracji i wolności".

W poniedziałek wniosek o członkostwo jego kraju w UE podpisał Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy - kraju najechanego 24 lutego przez wojska rosyjskie. Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do podjęcia działań na rzecz przyznania Ukrainie statusu kandydata do UE.