Gawkowski został zapytany o to, jaki będzie dalszy rozwój sytuacji na Ukrainie, w kontekście napięć pomiędzy Moskwą a Kijowem.
- Państwa europejskie i NATO doskonale rozumieją, że Władimir Putin zmierza ku wojnie. Putin chce zrobić wszystko, żeby zaanektować jakąś część Ukrainy, a może nawet całą (Ukrainę). Mam poczucie, że Putin nie zdecydował się na ten ostateczny krok właśnie dlatego, że wykazaliśmy europejską solidarność i zagroziliśmy sankcjami - ocenił parlamentarzysta.
Państwa europejskie i NATO doskonale rozumieją, że Władimir Putin zmierza ku wojnie
Poseł wskazał następnie na silne powiązanie rosyjskiej polityki międzynarodowej z jej polityką wewnętrzną.
- Putin zaczyna mieć trudną sytuację u siebie w kraju, zaczyna rosnąć w siłę opozycja. Dlatego potrzebuje pretekstu by wzmocnić swoją politykę wobec wewnętrznych polityków. W rosyjskich mediach pojawiają się informacje, że na Ukrainie dochodzi do ludobójstw, że Ukraińcy mordują obywateli rosyjskich, na dużą skalę. Ta wojna informacyjna służy temu by Putin wzmocnił się politycznie - stwierdził gość Polskiego Radia.
Czytaj więcej
Miejscowość Petrowskie, znajdująca się na terytorium samozwańczej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, została ostrzelana przez artyleri...
Zdaniem Gawkowskiego polską racją stanu jest to, "żeby Polska była w centrum spraw ukraińskich i zabiegała o ukraińskie interesy".
- Będę chwalił wszystkie działania, które realizuje polska dyplomacja w ramach wsparcia dla Ukraińców. Mam poczucie, że otoczenie wojskowe Ukrainy powinno być wyłączone z bieżącego sporu politycznego. Ani lewica, ani prawica, ani centrum nie powinny się kłócić - wszyscy powinniśmy wspierać Ukraińców. Dlatego, że bezpieczna Ukraina to bezpieczna Polska. Im bardziej będziemy się angażować w to, żeby nie doszło do konfliktu na Ukrainie, tym większa szansa, że Polska będzie mogła spokojnie spać. Gdyby rosyjskie wojska stacjonowały nie w Ługańsku, czy Donbasie, a koło Przemyśla czy Medyki, to będzie mieli inną sytuację - podkreślił polityk.