#RZECZoPOLITYCE: Małgorzata Kidawa-Błońska o autorze sukcesu na szczycie NATO
Kidawa-Błońska zaprzeczała, jakoby cieszyła się, że podczas przemówienia prezydent Stanów Zjednoczonych Baracka Obama wyraził zaniepokojenie sporem wokół TK w Polsce. - Jestem zadowolona, że szczyt odbył się w Warszawie – powiedziała. - Gdyby szczyt się nie udał, to byłaby to wielka szrama na Polsce. Ja nie czekałam na to upomnienie – zapewniła.
- To, że prezydent Obama powiedział o TK nie zaskakuje, bo za granicą wiedzą co się dzieje w Polsce – mówiła wicemarszałek Sejmu. Dodała, że wyraźnym przykładem było uchwalanie nocą nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Według wicemarszałek Sejmu prezes PiS Jarosław Kaczyński nie interesuje się dobrymi relacjami Polski w Europie. - Świat i Europa mało go interesują, liczy się dla niego tylko to co jest w Polsce. Z zagranicznej polityki interesują go tylko sojusze militarne – mówiła.
Kidawa-Błońska odniosła się też do wystawy na Stadionie Narodowym, dotyczącej polskiej drogi do NATO. - To zdjęcie, gdy Bronisław Geremek podpisuje przystąpienie do NATO powinno być. Dla mnie to zdjęcie nie umniejszyłoby zasług obecnego rządu. Wiele osób wykonało dużo pracy żeby to nasze marzenie bycia w NATO się spełniło – powiedziała polityk PO.
Pytana o sytuację wokół szefa Rady Europejskiej i podejścia PiS do ewentualnego poparcia przedłużenia kadencji byłego premiera Kidawa-Błońska przypomniała, że "nigdy nie było z ich strony (PiS-red.) poparcia dla Donalda Tuska". - Wcześniej mówili, że może poprą, może nie – powiedziała Kidawa-Błońska.
Zdaniem Kidawy-Błońskiej nawet jeśli PiS nie poprze Tuska, inne kraje ocenią politykę obecnego szefa RE pozytywnie. - Myślę, że tu nie chodzi o ocenę tego co Tusk robi w Europie, tylko o to, że był liderem PO, premierem.
- Myślę, że boją się Tuska w Polsce, wolą mieć go odsuniętego – stwierdziła jednocześnie wicemarszałek Sejmu.
Kidawa-Błońska bagatelizowała wewnętrzne spory w Platformie Obywatelskiej. - Zawsze w PO były dyskusje, konflikty, jesteśmy partią, gdzie ludzie mogą rywalizować – mówiła. - Mamy cel: wybory samorządowe za 2,5 roku - dodała.
Odniosła się także do listu, który wyciekł do mediów, a był kierowany do parlamentarzystów PO. W nim padły mocne słowa w stosunku do lidera PO Grzegorza Schetyny. - Stanisław Huskowski napisał list, z którym zgadza się chyba cała Platforma – mówiła Kidawa-Błońska. Zaprzeczyła jakoby PO miała pozbyć się któregoś z posłów. - Dlaczego mamy kogoś wyrzucać za to, że odważył się powiedzieć swoje zdanie? - pytała.
O obniżeniu świadczeń byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa Kidawa-Błońska mówiła: - Mam wrażenie, że nie chodzi tu o sprawiedliwość dziejową, a o zemstę. Zaczynam myśleć, że coraz mniej jasne są kryteria, przez które ma być obniżany ten mnożnik emerytur.