Reklama

#RZECZoPOLITYCE: Kazimierz Ujazdowski: Liczę się, że zabraknie mnie na listach PiS

- Nie zmieniam barw partyjnych. Jedyną możliwością byłby start w wyborach do Senatu, jako kandydat niezależny, ale proszę nie traktować tego jako deklaracji - mówił w programie #RZECZOPOLITYCE europoseł PiS Kazimierz Ujazdowski.

Aktualizacja: 26.09.2016 10:56 Publikacja: 26.09.2016 09:49

#RZECZoPOLITYCE: Kazimierz Ujazdowski: Liczę się, że zabraknie mnie na listach PiS

Foto: rp.pl

Eurodeputowany podkreślił, że nie uczestniczył w wyjazdowym spotkaniu Klubu Parlamentarnego PiS w Jachrance.


Ujazdowski ocenił, że prezes Andrzej Rzepliński nie powinien być wasalny wobec obozu rządzącego, ale też nie powinien budować wobec niego opozycji. Dodał, że spór o Trybunał Konstytucyjny nie skończy się w grudniu, bo jest to konflikt instytucjonalny, nie personalny. - W historii PiS były momenty, gdy credo instytucjonalności było ważne – powiedział Ujazdowski. - Bardzo poważnie liczę się z tym, że nie będzie mnie na listach wyborczych – mówił europoseł PiS.

Ujazdowski zapytany czy zamierza startować w wyborach na prezydenta Wrocławia odpowiedział: - Wrocław ma dobrego prezydenta i nie chcę wkraczać w tę dziedzinę – zapewnił.

Europoseł nie chciał wyprzedzać decyzji swojej partii. - Nie zmieniam barw partyjnych. Jedyną możliwością byłby start w wyborach do Senatu, jako kandydat niezależny, ale proszę nie traktować tego jako deklaracji – powiedział Ujazdowski.

Reklama
Reklama

Gość #RZECZYOPOLITYCE zapewniał, że w jego myśleniu nic się nie zmieniło i to co mówi, opiera na deklaracji programowej swojej partii. - Twierdzę, że to kierownictwo partii obrało inną linię w stosunku do dokumentów programowych. Ja nie zmieniłem zdania – mówił Ujazdowski. - PiS dążył do umocnienia Trybunału Konstytucyjnego – dodał.

Rozmowa zeszła na temat Unii Europejskiej i tego jakie kroki powinna podejmować w niej Polska. - Opieranie polskiej polityki na sojuszu z Węgrami ma znamiona polityki egzotycznej – mówił Ujazdowski. - Powinniśmy grać na dwóch fortepianach – dodał gość. Jego zdaniem nie można odcinać się od Francji i Niemiec.

- Polityka europejska jest jak przedsiębiorstwo: nie można działać tak, żeby uchronić się przed likwidacją, ale trzeba pracować na zysk – kontynuował metaforycznie Ujazdowski. Jego zdaniem, zmiany w Traktacie Lizbońskim mogą sprawić, że będą one niekorzystne dla Polski. - Powinniśmy postawić na usprawnienie UE w ramach Traktatu – mówił Ujazdowski.

- Na pewno nie można zamykać polityki tylko na Grupę Wyszehradzką – oceniał europoseł PiS. - Wrażliwość geopolityczna Słowacji i Węgier jest inna od naszej. W naszym interesie jest zachowanie Unii dużej i spójnej – dodał.

Złym myśleniem, według gościa programu, jest wywyższanie się na tle Francji, ze względu na jej problemy z zamachami. - Nie powinniśmy odczuwać wyższości, że nie mamy takich dramatów jak Francuzi, bo chciałbym żebyśmy mieli policję na takim poziomie jak oni - stwierdził.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Gen. Krzysztof Król: Rosja będzie chciała wpływać na procesy demokratyczne w Polsce
Polityka
Donald Tusk: Polacy mieli problemy z Ukrainą, ale ona potrzebuje dziś pomocy
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama