Magdalena Ogórek, była kandydat na prezydenta powiedziała w poniedziałek w TVP Info, że Komitet Obrony Demokracji to ruch antyrządowy, który "zmierza do obalenia legalnie wybranej władzy". Czytaj więcej.
- A nie może pan cytować kogoś, kto się zna na polityce? - zapytał w programie #RZECZoPOLITYCE Włodzimierz Czarzasty, lider SLD w odpowiedzi na prośbę o komentarz do słów Magdaleny Ogórek.
Na stwierdzenie Jacka Nizinkiewicza, że SLD promowało Magdalenę Ogórek jako swoją kandydatkę na prezydenta w wyborach w 2015 roku, Czarzasty odpowiedział: - To jest okres naszych błędów i wypaczeń. Zła decyzja, nieprzemyślana, za którą SLD płaci.
Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że SLD nic już nie łączy z Magdaleną Ogórek. - Życzymy jej szczęścia na rozległych polach PiS-u. Z tego, co mówi, wynika, że po nich hasa - powiedział lider Sojuszu.
Czarzasty powiedział, że Komitet Obrony Demokracji organizuje marsze, od których politycy powinni być z daleka ze względu na upolitycznienie. - Jeśli KOD walczy o to, by konstytucja nie była łamana czy ciała konstytucyjne takie jak Trybunał Konstytucyjny, miały swoją rolę i kręgosłup TK nie był przetrącany, dlaczego mam nie chodzić? - odpowiedział Włodzimierz Czarzasty na stwierdzenie, że sam bierze udział w marszach KOD.
- KOD jest w jednych sprawach rozsądny, w innych nie zabiera głosu. Łatwo jest walczyć o to, by zgodnie z przepisami Schengen wszystkie granice były otwarte i słusznie. Ale KOD nie pamięta o tym, że wielu rodzin nie stać, by pojechać za granicę - ocenił Czarzasty. Zwrócił uwagę na to, że Komitet nie zajmuje się w ogóle sprawami socjalnymi, które - w ocenie lidera SLD - też są ważne.