Reklama

Szydło odpowiada Brukseli: tylko polski interes

Rząd nie wypełni zaleceń Brukseli dotyczących sporu o TK. A w Komisji Europejskiej nastawienie do Polski wkrótce się zapewne jeszcze pogorszy.

Aktualizacja: 27.10.2016 20:22 Publikacja: 27.10.2016 19:28

Beata Szydło

Beata Szydło

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Rząd Beaty Szydło wysłał oficjalną odpowiedź w sprawie zaleceń, jakie pod koniec lipca Komisja Europejska skierowała do Polski.

– Kwestionowanie przez Komisję Europejską rozwiązań prawnych wprowadzanych w Polsce jest bezpodstawne i niezrozumiałe – skomentowała w czwartek relacje z Brukselą premier Szydło.

– Rząd nie planuje publikacji swojej odpowiedzi wysłanej do Komisji – powiedział „Rzeczpospolitej" rzecznik rządu Rafał Bochenek. – Ale jeśli sama Komisja się na to zdecyduje i ustosunkuje do naszych racji, wtedy i my możemy szerzej omówić zawarte w niej tezy.

Jakie to tezy? – To są argumenty odwołujące się do wcześniejszych już naszych rozmów z KE – mówiła w czwartek ogólnie szefowa rządu. – Nie będziemy wprowadzać do polskiego porządku prawnego żadnych zaleceń, które są niezgodne z interesem polskiego państwa i obywateli, ani nie opierają się na przesłankach merytorycznych – tłumaczyła. Szydło jest też przekonana, że zalecenia Brukseli mają charakter „bardziej polityczny" niż merytoryczny.

Komisja Europejska 27 lipca wydała zalecenia dla Polski dotyczące rządów prawa – to drugi etap procedury ochrony praworządności wszczętej wobec Polski w styczniu w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. W zaleceniach Bruksela pisała o konieczności przestrzegania wyroków Trybunału z 3 i 9 grudnia 2015 r. – dotyczyły one wyboru sędziów sądu konstytucyjnego. Zaleciła też ogłoszenie i pełne wykonanie wyroku z 9 marca, który uznał za niekonstytucyjną grudniową nowelizację ustawy o TK.

Reklama
Reklama

Stanowisko rządu odmawiające Brukseli prawa do monitorowania praworządności w Polsce budzi obawy innych partii politycznych. – Już nie wierzę, że Beata Szydło chce naprawić relacje z Unią Europejską – komentował lider PO Grzegorz Schetyna.

Argumenty premier nie przekonują też innych ugrupowań. – To typowe machanie szabelką w kraju. A kiedy tylko politycy rządu wyjeżdżają na europejskie salony, to padają na kolana i zgadzają się na wszystko, tak jak było z CETA – mówi „Rzeczpospolitej" Piotr Apel z Kukiz'15, wiceszef sejmowej Komisji ds. UE.

Bruksela będzie teraz analizować polską odpowiedź. – Myślę, że może to potrwać nawet kilka tygodni – mówił nam jeszcze przed otrzymaniem listu unijny dyplomata. Potem Komisja może przejść do trzeciego etapu, czyli skierować do Rady Europejskiej wniosek o ukaranie Polski, np. poprzez zawieszenie nam prawa głosu w UE. Jednak do tego wymagana byłaby jednomyślność, której zdaniem Donalda Tuska, szefa Rady, na pewno nie będzie.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że bardziej zdecydowane stanowisko w sprawie Polski zajmuje Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, który prowadzi tę procedurę. Natomiast szef Komisji Jean-Claude Juncker do tej pory nie był entuzjastą przechodzenia do etapu trzeciego. Nie dlatego, że nie widzi problemów z praworządnością w Polsce, ale dlatego, że obawia się kosztów politycznych takiego postępowania.

To się jednak może zmienić, bo Juncker popiera już kilka ważnych inicjatyw Komisji Europejskiej, które Polsce się bardzo nie podobają. W tym nowelizację dyrektywy o delegowaniu pracowników, która uderzy w polskie firmy oferujące tańsze usługi na unijnym rynku, a także łagodzenie relacji z Gazpromem poprzez szykowane korzystne dla niego decyzje dotyczące rynku gazowego w Europie Środkowo-Wschodniej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama