Wczoraj Joanna Mucha oficjalnie poinformowała, że rozstaje się z Platformą Obywatelską i przechodzi do Polski 2050 Szymona Hołowni.

Tłumaczyła, że już od jakiegoś czasu była w PO outsiderką i ostatecznie drogi jej i partii się rozeszły.

- Nadszedł taki moment, że ja i Platforma jesteśmy w innym miejscu i nikt tu nie jest winny - stwierdziła.

Posłanka przyznała, że rozważała opcję odejścia z polityki - albo zaangażowania się w "projekt, w który uwierzy".

A że uważa, iż nadrzędnym celem jest obecnie odsunięcie PiS od władzy, a w tym celu trzeba wygrać wybory, uznała, że nie uda się to Platformie, która, jej zdaniem, "straciła moc wygrywania wyborów".

- Uważam, że Platforma przynajmniej te dwie ostatnie tury wyborcze, czyli wybory w 2019 i 2020 roku, mogła wygrać i nie wygrała - podkreśliła Joanna Mucha.