"Dziękuję za to, co pan robi już od kilku kadencji" - podkreśla Pawłowicz kierując te słowa do posła PiS.

"To Pana patriotyczni wyborcy, znając całe Pana życie, ciągle jednak Pana do Senatu i Sejmu wybierają" - dodaje posłanka.

W piątek Piotrowicza na antenie RMF FM bronił Tadeusz Cymański, który mówił, że rozmawiał z nim w cztery oczy, a w czasie tej rozmowy Piotrowicz zapewnił go, że "był czysty".

Z kolei Jacek Sasin mówiąc o tym przypadku stwierdził, że grzebanie w życiorysach "nie jest czymś dobrym".

PiS nie zamierza też odwoływać Piotrowicza ze stanowiska przewodniczącego sejmowej komisji sprawiedliwości - czego domagała się opozycja.

Sam Piotrowicz twierdził, że w stanie wojennym nie oskarżał działaczy opozycji - przeciwnie, jako prokurator miał próbować im pomagać.