Reklama

#RZECZoPOLITYCE Kierwiński: Ustawa napisana pod Sasina

- Zaraz się okaże, że trzeba będzie zatrudnić kolejny tysiąc „Misiewiczów” czy „Pisiewiczów”, bo ta liczba urzędników nie wystarczy na dwa razy większy teren - mówił o ustawie metropolitalnej, w programie #RZECZOPOLITYCE, Marcin Kierwiński, poseł Platformy Obywatelskiej.

Aktualizacja: 02.02.2017 11:02 Publikacja: 02.02.2017 08:31

#RZECZoPOLITYCE Kierwiński: Ustawa napisana pod Sasina

Foto: rp.pl

Tematem rozmowy była ustawa metropolitalna, która zakłada powiększenie Warszawy o 33 gminy, co sprawi, że polska stolica będzie większa np. od Nowego Jorku czy Londynu. Zdaniem opozycji taka zmiana służy jedynie zwiększeniu szans PiS w wyborach samorządowych.

- Ten projekt jest całkowicie niedobry. To jest ustawa wyborcza, o tym jak kandydat PiS ma wygrać w Warszawie – powiedział Kierwiński. Dodał, że ustawa jest napisana prawdopodobnie pod posła Jacka Sasina, który pilotuje projekt.

Poseł PO zauważył, że niejako wycięta została Podkowa Leśna, w której zdecydowanie większe poparcie ma Platforma. Poseł Sasin tłumaczył, że to błąd, niedopatrzenie. - Wolałbym żeby powiedziano, że specjalnie pominięto Podkowę Leśną – mówił Kierwiński.

- Według tego projektu Warszawa będzie musiała de facto finansować gminy poza swoim terenem – zauważył gość. - Zaraz się okaże, że trzeba będzie zatrudnić kolejny tysiąc „Misiewiczów” czy „Pisiewiczów”, bo ta liczba urzędników nie wystarczy na dwa razy większy teren – dodał.

Kierwiński mówił, że w ustawie nie ma niemal nic na temat finansowania powiększonego województwa. - Jeśli powołuje się nowy szczebel samorządu, to chciałbym usłyszeć, ile rząd chce przeznaczyć na to pieniędzy – mówił poseł PO.

Reklama
Reklama

Zdaniem Kierwińskiego po wprowadzeniu ustawy może się okazać, że dziecko mieszkające w Kobyłce dostanie rejonowy żłobek w Izabelinie. - Tak to jest jak falandyzuje się prawo na potrzeby jednej partii politycznej – skwitował Kierwiński.

Polityk Platformy przypomniał, że najpierw PiS miał pomysł wyłączyć Warszawę z województwa, a teraz robi zupełnie co innego. - Teraz dowiadujemy się, że nie oddziela się Warszawy, jako nowego województwa, tylko powiększa się ją. Gdzie tu jest logika działań? – pytał Kierwiński. - Proszę zwrócić uwagę, jak te małe gminy będą reprezentowane w tym wielkim tworze, największym w Europie, przez jednego radnego.

Kierwiński zwracał uwagę, że dzielnica Mokotów będzie miał tyle samo radnych, co np. Wiązowna. - Jak można kierować ten projekt do I czytania bez konsultacji z mieszkańcami – zauważał poseł PO. - Premier Beata Szydło ciągle mówi o tym, jak to PiS słucha suwerena…

Polityk PO mówił, że opozycja będzie broniła samorządu przed tą zmianą, będzie rozmawiała z mieszkańcami gmin, które mają zostać włączone do Warszawy, w planach jest też łączenie sił ze stowarzyszeniami, aby zablokować ustawę metropolitalną.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama