Reklama

Stanisław Tyszka: Szkodnik Tusk. Można tak powiedzieć

- Partyjne wojenki między PO a PiS zostały przeniesione na arenę europejską. Polska traci prestiż. Rządowi będzie ciężko prowadzić politykę istotną z punktu widzenia Polaków - uważa poseł Kukiz'15 Stanisław Tyszka.

Aktualizacja: 09.03.2017 09:11 Publikacja: 09.03.2017 08:45

Stanisław Tyszka

Stanisław Tyszka

Foto: rp.pl

Donald Tusk jest złą osobą na stanowisku szefa Rady Europejskiej, bo prowadzi politykę szkodliwą dla Europy i dla Polski. Jacek Nizinkiewicz dopytał, czy można powiedzieć o byłym premierze "szkodnik Tusk". - Można to tak powiedzieć - odpowiedział Tyszka.

Zdaniem posła Kukiz'15 z całej sytuacji Polska wyjdzie osłabiona. - Partyjne wojenki między PO a PiS zostały przeniesione na arenę europejską. Polska traci prestiż. Rządowi będzie ciężko prowadzić politykę istotną z punktu widzenia Polaków - ocenił gość programu.

- Konsekwentnie powtarzałem, że Tusk jest złą osobą na tym stanowisku, a PiS jeszcze niedawno popierało tę kandydaturę, a teraz szef Rady Europejskiej jest dla nich niemieckim zdrajcą - kontynuował poseł.

 

Reklama
Reklama

Czemu Donald Tusk nie powinien zostać wybrany na drugą kadencję? - Jest winien przegranych negocjacji przed Brexitem. Ręka w rękę z Jarosławem Kaczyńskim oddali interesy Polaków na Wyspach. Jest winien popierania tragicznej w skutkach polityki migracyjnej i to Donald Tusk w liście do liderów europejskich zaatakował frontalnie USA i Chiny - wymienił Tyszka.

Na pytanie, który kandydat powinien zostać dziś wybrany na szefa RE, Stanisław Tyszka powiedział, że żaden z nich. - Nie wykluczam, że można znaleźć innego, lepszego kandydata, ale byłyby to tylko spekulacje - powiedział.

Witold Waszczykowski powinien podać się do dymisji, jeśli okaże się, że jego misja z Jackiem Saryusz-Wolskim okaże się fiaskiem? - Waszczykowski jest złym ministrem spraw zagranicznych. Saryusz-Wolski byłby lepszy na tym stanowisku - powiedział Tyszka.

Poseł Kukiz'15 mówił również o zmianach personalnych w ruchu, do którego należy. - Osoby, które odeszły i założyły nowe koła podjęły taką decyzję. To jest ich wybór. Nie każdy ma siłę, by walczyć z przeważającymi siłami partyjnymi. U nas nie ma partyjnego zamordyzmu. Jak ktoś chce odejść, to będzie się tłumaczyć przed swoimi wyborcami - skomentował gość programu.  

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Polityka
Konwencja programowa PiS w Stalowej Woli otwarta przemówieniem Mariusza Błaszczaka. Michał Dworczyk wykluczony
Polityka
Czy Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS? Poznaliśmy zdanie Polaków
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama