Zdaniem Kowala w ramach obecnego parlamentu należy stworzyć "rząd techniczny, który przygotuje Polskę do wyborów i zapewni, że wybory będą uczciwe". W stworzeniu takiego rządu mieliby pomóc posłowie Porozumienia.

Kowal odnosił się do sytuacji w Porozumieniu, gdzie grupa działaczy - z Adamem Bielanem na czele - uznała, że z przyczyn proceduralnych obecny lider partii, Jarosław Gowin, nie jest już przewodniczącym ponieważ jego mandat wygasł. Konflikt doprowadził do usunięcia z partii Adama Bielana i Kamila Bortniczuka, którzy jednak uważają tę decyzję za nieważną.

Kowal mówił, że spór w Porozumieniu "odbiera powagę polskiej polityce". Jak dodał on sam interesuje się tym ze względu na to, że - być może - "znajdą się ludzie szlachetni, ludzie sumienia w obozie władzy".

- Ja będę namawiał wszystkich, że trzeba prowadzić do rządu technicznego, prowadzić Polskę do porządnych, konkurencyjnych wyborów - dodał.

Apelując do Gowina i jego współpracowników Kowal stwierdził, że "jest jeszcze moment, żeby zdecydować się, żeby uchronić normalność i demokrację".

- Nie apeluję do nich, żeby się nawrócili na stronę opozycji, apeluję, żeby się nawrócili na stronę Polski - dodał mając na myśli polityków Porozumienia.

Kto miałby stanąć na czele rządu technicznego? - Bez problemu byśmy znaleźli kogoś na przykład z doświadczeniem samorządowym. To powinien być ktoś z doświadczeniem samorządowym, politycznym, ale niekoniecznie ktoś z parlamentu - odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej.