Według ostatnich danych sondażowych Emmanuel Macron uzyskał w II turze wyborów 66,1 proc. głosów, a Marine Le Pen - 33,9 proc.

"Francuzi nie mieli już sił walczyć o Francję" - oceniła wynik wyborów prezydenckich posłanka PiS.

Pawłowicz zauważyła jednocześnie, że "w porównaniu z nimi (Francuzami - red.) Polacy to mocarze ducha,oddali pełną władzę polskim patriotom".

"Bez Boga,ani do proga, bez wiary na mary" - pisze Pawłowicz i dodaje, że prezydentowi Maconowi też "DamyRadę" (to nawiązanie do hasła wyborczego PiS z kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi z 2015 roku - red.).

Na kilka dni przed II turą wyborów we Francji Pawłowicz pisała o "nazistowskim stylu wypowiedzi" Macrona, o którym pisała "kandydat na kolejnego prezydenta Islamskiej Republiki Francuskiej".

Pawłowicz nazwała też Macrona "mydlanym kandydatem" i "nieukiem", a styl jego wypowiedzi porównała do "niezapomnianych Adolfa i Benito" (posłanka PiS nie wymieniała nazwisk, z kontekstu wynikało, że chodzi jej prawdopodobnie o Adolfa Hitlera i Benito Mussoliniego - red.).