Koalicja Obywatelska i Koalicja Polska zwróciły się do rządu o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, na którym miałaby odbyć się debata w sprawie Krajowego Planu Odbudowy.

- Dzisiaj Unia Europejska daje nowe narzędzia na przeciwdziałanie skutkom kryzysu gospodarczego, ale żeby te narzędzia uruchomić potrzebna jest obiektywna rzeczowa dyskusja, jak najlepiej spożytkować pieniądze europejskie - przekonywał we wtorek Borys Budka.

W odpowiedzi rzecznik rządu Piotr Müller stwierdził, że takie działanie to propozycja polexitu.

- Nic o nas bez nas. Rząd się kłóci, to jest rząd podzielonej prawicy, pokłóconej prawicy, nie mają większości dla tego programu, więc my mówimy: jesteśmy gotowi ten program poprzeć, ale nie w ciemno, nie kupimy kota w worku – tłumaczył w rozmowie z TVN24 Władysław Kosiniak-Kamysz. 

- Chciałem to wytłumaczyć, bo za chwilę będą te fake newsy w telewizji reżimowo-propagandowej, że my chcemy wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej, te banialuki będą opowiadać. Więc trzeba powiedzieć: my chcemy pieniędzy europejskich dla Polski, ale chcemy, żeby były rzetelnie wydawane - dodał.

Lider PSL zaapelował do opozycji. - Chciałbym poprosić koleżanki i kolegów z Lewicy, widzę, że jest ewolucja tego stanowiska w ostatnich dniach, że też będą chcieli postawić warunki, ale żeby te warunki postawiło też koło Szymona Hołowni, Konfederacja, wszyscy posłowie niezależni - mówił.

- Ja jestem chętny na porozumienie, tylko niech premier się ogarnie, ponieważ ma szkodniki na swoim pokładzie, ma radykałów. Lepiej dla Polski i dla pana premiera jest usiąść z racjonalną opozycją do stołu i powiedzieć: mamy największe pieniądze od wielu, wielu lat, wydajmy je wspólnie - ocenił.