Reklama

Chrabota: Misja nowego premiera

Przed Mateuszem Morawieckim stoi wyzwanie odbudowy pozycji Polski na międzynarodowym forum. Wymaga to sporej cierpliwości.
Desygnowany w piątek przez prezydenta Andrzeja Dudę na premiera Mateusz Morawiecki musi wkrótce okre

Desygnowany w piątek przez prezydenta Andrzeja Dudę na premiera Mateusz Morawiecki musi wkrótce określić stanowisko Warszawy w kwestii przyjęcia euro.

Foto: PAP

Reklama
Reklama
Reklama

Mimo że Mateusz Morawiecki staje na czele gabinetu jako specjalista od gospodarki, paradoksalnie w krótkiej perspektywie najwięcej do zrobienia ma poza jej obszarem. Jego misję zdefiniowali już właściwie wszyscy ze ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, z prezesem Kaczyńskim na czele. Ma poprawić wizerunek rządzonej przez PiS Polski i odwojować relacje z partnerami na Zachodzie.

Jednak szansa, jaką otrzymuje, jest zarazem pułapką, bo politykę ekipy rządzącej robi nie tylko premier. Ta polityka to suma aktywności wszystkich członków Rady Ministrów, a w polskim przypadku – trochę jak za czasów PRL – także efekt realizacji linii rządzącej monopartii. Zatem już na początku Morawiecki staje się zakładnikiem prezesa Kaczyńskiego, a jeśli nie dokona zmian w Radzie Ministrów, także błędów dotychczasowych szefów resortów. Jego pojednawcze zapewnienie z piątku, że nie przewiduje zmian w rządzie, bo ceni pracę wszystkich kolegów i koleżanek, to sygnał, że przeprowadzenie bardziej znaczących zmian personalnych będzie dla niego problemem. Jeśli to nawet tylko kurtuazja, zostaje mu – prócz ciężkiej przeprawy z prezesem – ścieżka zmian strukturalnych. Tak najłatwiej mu będzie pozbyć się z rządu osób, które są dla niego obciążeniem. Nie będę tu przedstawiał swoich typów personalnych, skupię się na sprawach. Te są dość oczywiste.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama