Korespondencja pochodzi z wiosny 2019 roku i dotyczy przygotowań do uroczystych obchodów 15 rocznicy wejścia Polski do unii Europejskiej.

W Warszawie gościli wówczas przywódcy Bułgarii, Czech, Estonii, Chorwacji i Węgier, a także Malty, Rumunii i Litwy. PiS zorganizowało z tej okazji szczyt pod nazwą "Together for Europe — High Level Summit".

Ujawniona korespondencja Morawiecki-Borisow dotyczy zaproszenia na szczyt, który wystosował Morawiecki. Obaj politycy w serdecznych słowach zapewniają się, że czekają na spotkanie. W skanach rozmowy widać numer telefonu bułgarskiego premiera.

Czytaj więcej

Afera e-mailowa. "Musimy przykryć tematem uchodźców sprawę polexitu"

Z kolei w opublikowanym mailu Michał Dworczyk miał informować Morawieckiego, że prezydencki minister Krzysztof Szczerski zabiega o udział Andrzeja Dudy w uroczystościach rocznicowych, mimo że prezydent miał 1 maja przebywać poza Warszawą.

"Kilka dni temu Szczerski kolejny raz grzecznie, ale ewidentnie starał się wybadać możliwość udziału PAD w jakiejś części uroczystości 1 maja (choć podkreślał, że PAD jest tego dnia poza Warszawą, i to byłby kłopot, ale przecież dla Ojczyzny jest gotów na każde poświęcenie i może mógłby wrócić)" - napisał Dworczyk.

I kontynuował: "Równie grzecznie powiedziałem, że nie śmielibyśmy narażać na taki trud jak droga powrotna do Warszawy naszej Głowy Państwa... Rozumiem, że dobrze zrobiłem — bo tego dnia przecież Ty jesteś królem balu :)".

Atak na skrzynkę mailową szefa KPRM Michała Dworczyka miał miejsce w czerwcu ubiegłego roku. Od tamtej pory w sieci publikowana jest korespondencja Dworczyka i jego współpracowników.

O włamaniu zostały poinformowane właściwe służby, Dworczyk jednak nigdy nie potwierdził, że maile są prawdziwe. Zrobił to natomiast Jacek Sasin, który potwierdził autentyczność maili dotyczących niemieckiego ambasadora.

Czytaj więcej

Afera e-mailowa. Sasin potwierdza autentyczność maila od premiera