"Teraz na Orlenie dostawi się rzeźnika, namioty z obuwiem, odzieżą. I stoisko z warzywami. I będą dalej pompować Polską Fundację Narodową" - napisał Brejza na Twitterze.

 

Brejza nawiązuje do wątpliwości towarzyszących nowym przepisom. Zakaz handlu obejmuje bowiem wiele wyłączeń - nie dotyczy m.in. stacji benzynowych - co sprawia, że eksperci spodziewają się, iż przy tych ostatnich handel zacznie być prowadzony na większą skalę (już dziś przy większości stacji benzynowych działają niewielkie markety).

Czytaj także:

Zakaz handlu to bubel

Wzmianka o Polskiej Fundacji Narodowej dotyczy z kolei podmiotu odpowiedzialnego m.in. za kampanię Sprawiedliwe Sądy (celem Fundacji miało być budowanie pozytywnego wizerunku Polski). Fundacja otrzymuje środki m.in. z Orlenu (a także z innych spółek Skarbu Państwa).

Ograniczenie handlu w niedziele wejdzie w życie w marcu.