PiS jest partią wsobną, jest zamknięta w sobie, boi się otwierać na nowe prądy i nowych ludzi - mówił Kornel Morawiecki w programie "Tłit" Wirtualnej Polski.
Według Morawieckiego premier jest dla Prawa i Sprawiedliwości wąż obcym ciałem i traktowany jest jak zagrożenie.
- Ci działacze PiS, którzy są tam uznani, mają dobre notowania, boją się, że przyjdą młode pokolenia, nowa jakość i będą odsuwani na margines - mówił marszałek senior.
Morawiecki uważa, że premier jest osobą z "nowego rozdania" i dlatego właśnie lepsze notowania u długoletnich działaczy Prawa i Sprawiedliwości ma była szefowa rządu Beata Szydło.
- To jest najpoważniejszy problem, przed którym stoi ta partia - wyzwania nowej rzeczywistości, które musi podjąć Polska i Europa, a którą reprezentuje Mateusz Morawiecki - mówił gość programu.
Prowadzący spytał, czy wzorem Platformy, która po ujawnieniu afery podsłuchowej usunęła z rządu "umoczone" w nią osoby, PiS nie powinien odsunąć Beaty Szydło, autorki "afery nagrodowej".
- Może powinien, nie wiem, to jest rola prezesa i kierownictwa PiS - skwitował Kornel Morawiecki.