Pod koniec grudnia prezes TVP Jacek Kurski złożył do sądu akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi Onetu Kamilowi Dziubce. Sprawa dotyczy publikacji na temat dodatniego wyniku testu na obecność koronawirusa i wyjazdu na Eurowizję Junior.

"Zajmuję się dziś ważniejszymi sprawami TVP, ale tej sprawy nie odpuszczę: złamano elementarne zasady dziennikarskie i wszelkie granice ludzkiej przyzwoitości. Dopuszczono się rozpowszechnienia wykradzionych danych zdrowotnych i zbudowania na nich kłamstwa. Nie ma na to zgody" - przekazał Kurski.

Czytaj więcej

Jacek Kurski oskarża dziennikarza Onetu. Złożył doniesienie na redakcję

Na potwierdzenie swoich słów zamieścił zdjęcie z pozwem. Internauci szybko zauważyli, że prezes TVP nie zakrył prywatnych danych, m.in. adresu i numeru telefonu.

Jak informuje Onet.pl, numer Jacka Kurskiego jest obecnie kontrolowany przez nieznane osoby. Wczoraj prezes TVP miał poinformować bliskie mu osoby, że telefon został zhakowany, a co on sam będzie miał nowy numer.

We wtorek z numeru Kurskiego wybrano numer do dziennikarza Onetu. Nagrana informacja miała zawierać antysemickie treści. 

Więcej: Onet.pl