"Dziś rozmawiałem z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, by pogratulować mu nominacji" - poinformował Biden za pośrednictwem Twittera.

Amerykański prezydent "potwierdził swoje zaangażowanie w solidne stosunki amerykańsko-niemieckie i chęć dalszego wzmocnienia współpracy transatlantyckiej" - przekazał Biały Dom.

Waszyngton poinformował, że obaj przywódcy omówili m.in. kwestię "kontynuacji wysiłków na rzecz zakończenia pandemii COVID-19, przeciwdziałania zagrożeniu zmianami klimatycznymi. Podjęto także temat eskalacji sił rosyjskich wokół Ukrainy".

Czytaj więcej

Rosja wzywa NATO do złamania obietnicy złożonej Ukrainie

Scholz, socjaldemokrata, został w środę kanclerzem Niemiec, kończąc 16-letnie rządy konserwatystów pod przywództwem Angeli Merkel i rozpoczynając swoją trójstronną koalicję, która zobowiązała się do pobudzenia ekologicznych inwestycji i wzmocnienia integracji europejskiej. 

Biden ogłosił, że dał jasno do zrozumienia prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi podczas dwugodzinnego wirtualnego spotkania we wtorek, że będą konsekwencje gospodarcze, jakich jeszcze nie było, jeśli Rosja napadnie na Ukrainę.

Podczas spotkania Putin zażądał gwarancji, że NATO nie będzie rozszerzać się dalej na wschód.

Przed rozmową z Bidenem Scholz powiedział, że jest "głęboko zaniepokojony" gromadzeniem się rosyjskich wojsk wzdłuż ukraińskiej granicy i "dlatego ważne jest, aby Europa była stanowcza w tym obszarze i pokazała jasno, że granice Europy są nienaruszalne".