- Jeśli Mejza nie zaprzecza tym doniesieniom to niech się wyłączy z pracy w rządzie. Niech złoży dymisje, jeśli wie, że to jest prawda - dodał wicepremier.

Dwa tygodnie po opublikowaniu informacji na temat założonej przez Łukasza Mejzę firmy, która miała oferować "leczenie nieuleczalnego", polityk obozu Zjednoczonej Prawicy, podczas konferencji prasowej zarzucił mediom "atak na Zjednoczoną Prawicę", który miał na celu obalenie rządu. Mejza twierdził, że autorzy materiału opublikowanego przez wp.pl kierowali się stalinowską zasadą "dajcie mi człowieka, a ja znajdę paragraf". Jest to, zdaniem wiceministra, "największy atak polityczny po 1989 roku".

Czytaj więcej

Jarosław Kaczyński zbulwersowany sprawą Łukasza Mejzy. Relacja posła Kukiz'15

Przed dwoma tygodniami Wirtualna Polska opisała działania założonej przez Łukasza Mejzę firmy, która za wysokie kwoty oferowała osobom nieuleczalnie chorym - dorosłym i rodzicom dzieci w takim stanie - wyjazdy na zagraniczną terapię. Swoje działania firma reklamowała sloganem "Leczymy nieuleczalne".

Myślę, że mamy szansę wprowadzić zerowy VAT na żywność, bo ceny żywności rosną w całej UE

Wicepremier Henryk Kowalczyk

W wydanym później oświadczeniu Mejza zaprzeczył, by zarabiał pieniądze na takim procederze, a artykuł nazwał atakiem na swój wizerunek i zapowiedział pozwy. Politycy opozycji, ale także część posłów Zjednoczonej Prawicy domagali się dymisji wiceministra sportu. Premier Morawiecki takiej decyzji nie podjął, czekając na wyjaśniania Mejzy.

W czwartek szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zaapelował do Łukasza Mejzy, by ten zawiesił się w obowiązkach członka rządu.

Kowalczyk był też pytany czy Polska ma szansę uzyskać zgodę UE odnośnie wprowadzenia zerowego VAT-u na żywność.

- Myślę, że mamy szansę, bo ceny żywności rosną w całej UE - stwierdził Kowalczyk.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Jednocześnie wicepremier nawiązał do poprzedniej rozmowy na antenie RMF FM, w której mówił, że są piekarnie sprzedające chleb poniżej 3 złotych. - Mało tego, ja mam zdjęcie, które przysłał mi syn, gdzie pół kilograma chleba kosztu 1,99 zł - podkreślił.

- Ja nie chcę powiedzieć, że nie ma wzrostu cen, jest. Ale są różne ceny - dodał.

- Niestety inflacja jest bolesną rzeczą, podwyżka cen jest bardzo bolesna, dlatego rząd wprowadza tarczę antyinflacyjną. Jedna rzecz to obniżenie podatków, aby inflację w przyczynach gasić, a druga to element osłonowy, aby wyrównać ludziom straty z tego tytułu - mówił też wicepremier.

Kowalczyk był też pytany dlaczego rząd PiS, mimo obietnic wyborczych, nie obniżył VAT-u do 22 proc. - Obniżane były różne segmenty podatku VAT. Spełniliśmy obietnicę wyborczą, ale w innym zakresie, obniżając VAT w niektórych segmentach - przekonywał Kowalczyk. - Statystycznie VAT został obniżony i to bardzo znacząco - dodał.