- Prezes podkreślał, że nie może być tak, że z niezbyt ważnych powodów politycy opuszczają ważne głosowania - twierdzi jeden z naszych informatorów. Jak dodaje inny nasz rozmówca, Kaczyński miał przekonywać też, że PiS utrzymuje obecnie nieznaczną większość, która jest potrzebna do przyjmowania w ciągu najbliższych dwóch lat kolejnych ważnych ustaw.

Czytaj więcej

Rząd zakładnikiem Mejzy? Kaczyński: Nie jestem niczyim zakładnikiem

- Prezes podkreślił, że wybory mają odbyć się w konstytucyjnym terminie - twierdzi jeden z naszych rozmówców z klubu.

Już po spotkaniu Kaczyński był w Sejmie pytany przez dziennikarzy o sprawę wiceministra Łukasza Mejzy.

- Cała sprawa będzie wyjaśniona i będą wyciągnięte wnioski, żadnego oportunizmu tu nie będzie - mówił Kaczyński dziennikarzom.

Zgodnie z naszymi relacjami, temat Mejzy miał się pojawić w trakcie spotkania klubu jako jeden z "problemów do rozwiązania". 

Po posiedzeniu klubu dziennikarze w mediach społecznościowych relacjonowali, że Kaczyński miał też mówić o sprawach międzynarodowych, w tym o zmianach w UE i budowie przez Niemcy "IV Rzeszy". Pytamy o to jednego z polityków PiS. - Podobne słowa padły ale tylko jako metafora - twierdzi nasz rozmówca.