– Oczywiście, że Ameryka mogłaby utrzymać Irak. Ale to wymagałoby zapłacenia ceny, na którą nie jest gotowa. Dlatego mamy problem – mówił w 2007 r. „Rz" były doradca ds. bezpieczeństwa Jimmy'ego Cartera Zbigniew Brzeziński.
Dziś Stany stają na Ukrainie wobec zupełnie innego przeciwnika niż radykalne organizacje islamskie na Bliskim Wschodzie: Kremla. Ale przy wszystkich różnicach dylemat Ameryki jest podobny do tego sprzed kilkunastu lat: czy Ukraina jest warta konfrontacji z mającą 14 razy mniejszy od USA dochód narodowy i 12 razy mniejszy budżet na obronę Rosją?