Dr Irene Khan, główna ekspertka Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. wolności słowa i swobody wypowiedzi, gościła na Węgrzech, gdzie oceniała sytuację mediów przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi w tym kraju.

Większość mediów prywatnych na Węgrzech jest kontrolowana przez partię Viktora Orbana, Fidesz, media publiczne zaś w dużej mierze pełnią rolę rzecznika rządu.

Czytaj więcej

Sondaż z Węgier: Zjednoczona opozycja przed Fideszem Orbana

Jak zauważa Reuters, dziesiątki gazet i nadawców, którzy krytykowali Orbana, w ostatnich latach zmieniło właściciela. Rząd premiera Orbana wielokrotnie zaprzeczał ograniczaniu wolności prasy.

Irene Khan oceniła, że na Węgrzech zastała "zniekształcone środowisko medialne", a pluralizm, różnorodność i niezależność mediów są kwestionowane.

- Dlatego ważne jest, aby w kontekście zbliżających się wyborów wszystkim kandydatom zapewnić dostęp do mediów na równych i uczciwych zasadach, zaś media publiczne w sposób bezstronny podchodziły do kandydatów i ugrupowań - mówiła Khan w Budapeszcie. Podkreśliła też, że wolność wypowiedzi nie powinna być stosowana do tworzenia toksycznej atmosfery przemocy i nienawiści.

Reuters zauważa, że przyszłoroczne wybory będą pierwszymi, w których Orban po raz pierwszy od objęcia władzy w 2010 roku zmierzy się z prawdziwa konkurencją.

Tymczasem nacjonalistyczny Fidesz coraz bardziej odrzuca zachodni liberalizm i wielokulturowość, a nasila retorykę skierowaną przeciwko środowisku osób LGBTQ i migrantom.