Sondaż wskazuje też, że zmniejsza się odsetek niezdecydowanych wyborców przed wyborami, które odbędą się wiosną 2022 roku.
Orban i jego Fidesz rządzą na Węgrzech od 2010 roku. W nadchodzących wyborach po raz pierwszy od tego czasu 58-letni Orban będzie musiał mierzyć się ze zjednoczoną opozycją - ze wspólnej listy startują liberałowie, socjaldemokraci, a także Jobbik, niegdyś skrajnie prawicowy sojusznik Fideszu, obecnie centroprawicowy rywal tej partii.
W sondażu przeprowadzonym przez think tank Zavecz Research, którego wyniki opublikowano w serwisie HVG.hu, zjednoczona opozycja zwiększyła swoje poparcie o 2 punkty procentowe i może obecnie liczyć na poparcie 41 proc. wyborców. Fidesz również zwiększył poparcie o 2 punkty procentowe, i może liczyć na 37 proc. głosów.
Na takie poparcie może - według najnowszego sondażu - liczyć zjednoczona opozycja na Węgrzech
14 proc. respondentów nie wie jeszcze na kogo odda głos. Miesiąc temu odsetek niezdecydowanych wynosił 23 proc.
Kandydatem opozycji na premiera jest Peter Marki-Zay, zwycięzca organizowanych przez opozycję prawyborów.
Orban w ostatnim czasie ogłosił wprowadzenie wartej 2 mld dolarów ulgi podatkowej dla rodzin w 2022 roku, wypłatę dodatkowych pieniędzy emerytom, zwolnienie z podatku dochodowego młodych. W poniedziałek Orban ogłosił wprowadzenie ceny maksymalnej benzyny, w związku z wyższą od spodziewanej inflacją na Węgrzech.
Tymczasem z sondażu przeprowadzonego między 2 a 3 listopada przez prorządowy think tank Nezopont Fidesz wynikało, że Fidesz może liczyć na 56 proc. głosów. Zjednoczona opozycja zdobyła w tym sondażu 42 proc. wskazań. 2 proc. respondentów stanowili niezdecydowani.