Saakaszwili potajemnie przybył do Gruzji prawdopodobnie 29 września. 1 października został zatrzymany w Tbilisi. Były prezydent przebywa obecnie w więzieniu w mieście Rustawi. Gdy tylko tam trafił, rozpoczął strajk głodowy, który pogorszył jego stan zdrowia.

Gruzińskie sądy wydały zaocznie w sprawie Saakaszwilego dwa wyroki, toczą się w jego sprawie także inne procesy. Przedstawiciele władz gruzińskich wielokrotnie zapowiadali, że zatrzymają go, gdy tylko przekroczy granicę. Posiadający ukraińskie obywatelstwo były prezydent uważa, że ​​jego uwięzienie jest nielegalne, a oskarżenia przeciwko niemu fałszywe i motywowane politycznie.

W środę lekarze poinformowali, że stan zdrowia byłego prezydenta jest krytyczny, a zapewniona w areszcie opieka medyczna nie jest odpowiednia.

- Obecny stan pacjenta ocenia się jako krytyczny - oceniła rada lekarzy powołana przez rzecznika praw obywatelskich Gruzji.

Ich zdaniem Saakaszwili powinien zostać natychmiast przeniesiony na oddział intensywnej terapii w szpitalu. Niezbędnych warunków nie da się uzyskać w szpitalu więziennym.

Eksperci medyczni poinformowali, że szpital więzienny jest obecnie w fazie tworzenia, tylko część sprzętu medycznego jest sprawna, a pozostała część przechodzi tryb testowy. Dodatkowo w szpitalu więziennym jest obecny przez całą dobę lekarz internista i grupa reanimacyjna, natomiast niektórzy lekarze, potencjalnie potrzebni głodującemu Saakaszwilemu, nie są stale na miejscu.

- W przypadku ewentualnego pogorszenia się stanu zdrowia Saakaszwilego leczenie pacjenta przez obecny na miejscu zespół nie będzie wystarczające - stwierdzili lekarze.

Grupa lekarzy ostrzegła, że podczas gdy całodobowa dostępność resuscytatora w szpitalu więziennym może stwarzać poczucie bezpieczeństwa, środki resuscytacyjne będą prawdopodobnie nieskuteczne, jeśli zajdzie taka potrzeba.