Angela Merkel kierowała niemieckim rządem przez ostatnich 16 lat.

Przed otrzymaniem aktu dymisji Merkel wzięła udział w inauguracji prac nowego Bundestagu, w którym - po raz pierwszy od 31 lat - nie będzie zasiadać (Merkel nie wystartowała w wyborach z 26 września).

Przewodniczącą nowego Bundestagu została Baerbal Bas z SPD. 53-letnia Bas była wiceprzewodniczącą klubu SPD w poprzednim Bundestagu.

Bas jest trzecią po II wojnie światowej kobietą, która pokieruje pracami niemieckiego parlamentu. Zapowiedziała, że będzie działać na rzecz tego, aby kobiety miały większą reprezentację w parlamencie ponieważ, jak mówiła, "odpowiedzialność jak dotąd nie była rozłożona uczciwie na wszystkich". Bas podkreślała również, że chociaż Bundestag nie oddaje jeszcze w pełni różnorodności niemieckiego społeczeństwa, to jednak stał się bardziej różnorodny ze względu na obecność w nim większej liczby parlamentarzystów wywodzących się ze środowisk imigranckich i większej liczby młodych polityków.

Czytaj więcej

Bärbel Bas będzie trzecią szefową Bundestagu, drugą z SPD
Niemcy: Bunt posłanek SPD

W obecnym Bundestagu kobiety stanowią 34,7 proc. członków parlamentu. W poprzednim Bundestagu odsetek ten wynosił 31,4 proc.

Bas zapewniła też, że "będzie bronić demokracji przeciwko wszystkim jej wrogom" i że "ochroni Bundestag przed nienawiścią".

16

Tyle lat stała na czele niemieckiego rządu Angela Merkel

Nowy rząd Niemiec mają utworzyć SPD wraz z Zielonymi i FDP, które stworzą koalicję określaną jako "Światła drogowe" (od kolorów symbolizujących tworzące ją partie).

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Po utworzeniu nowego rządu CDU/CSU, które współrządziło Niemcami przez 16 lat, przejdzie do opozycji. Nowym kanclerzem zostanie Olaf Scholz, który w ostatnim rządzie Merkel był wicekanclerzem i ministrem finansów.

Prezydent Steinmeier wręczając Merkel akt dymisji podziękował jej za kierowanie krajem w trudnych czasach, zwłaszcza w czasie ostatnich czterech lat na stanowisku kanclerza, gdy Merkel musiała mierzyć się z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, brexitem oraz napięciem w stosunkach USA z UE w czasie prezydentury Donalda Trumpa.