Trela komentował m.in. opinię wygłoszoną przez Władysława Kosiniaka-Kamysza. Lider ludowców przekonuje, że jedna lista partii opozycyjnych w wyborach parlamentarnych byłaby błędem.
Jego zdaniem opozycja powinna startować w dwóch blokach - centrowo-prawicowym i liberalno-lewicowym.
Czytaj więcej
My chcemy doprowadzić do przedterminowych wyborów, taki wniosek jest złożony w Sejmie - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem prezes PSL Władys...
Tego samego zdania jest poseł Nowej Lewicy. Trela uważa, że opozycja powinna ze sobą współpracować, ale przede wszystkim "zdrowo rywalizować", tzn. zabiegać o wyborców.
- Mówienie dzisiaj, 2 lata przed wyborami, o blokach wyborczych i pakowanie wszystkich do jednego worka jest zbyt wczesne - mówił Trela.
Przekonywał również, że wyborcy o poglądach lewicowych mają do wyboru tylko jedną opcję - listę Nowej Lewicy.
Powrót Donalda Tuska do polskiej polityki doprowadził do "uporządkowania wizerunku" Platformy Obywatelskiej, co zdaniem Treli dowodzi, że PO nigdy nie będzie partią centrowo-lewicową, a tylko centrową.
Tomasz Trela przyznał, że Nowa Lewica ma za sobą trudny okres zawirowań wewnętrznych, ale "zawsze w silnej organizacji dochodzi do pewnych przesileń". Najważniejsze jednak, podkreślił, że po kongresie zjednoczeniowym, na którym SLD połączyło się z Wiosną Roberta Biedronia, wyłoniono nowe władze i przedstawiono założenia programowe.
Czytaj więcej
Po wyborze władz Nowa Lewica ma postawić na świeże pomysły programowe.
Trela zapowiedział starania polityków Nowej Lewicy nad przekonaniem wyborców do jej programu.
- Wyborcy, jak zobaczą naszą ciężką pracę, to za to będzie premia- stwierdził.