We wtorek na forum Parlamentu Europejskiego odbyła się debata poświęcona wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. prymatu polskiej konstytucji nad prawem unijnym. 

- Nie zgadzam się na to, by politycy szantażowali i straszyli Polskę, by szantaż stał się metodą uprawiania polityki wobec któregoś z praw członkowskich. Tak nie postępują demokracje - oświadczył podczas debaty premier Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rządu wspomniał o "kryzysach, przed którymi stoi dziś Europa i którymi powinniśmy się zająć". Mówił o nierównościach społecznych, rosnącej inflacji i kosztach utrzymania, zagrożeniach zewnętrznych, rosnącym długu publicznym, nielegalnej imigracji i kryzysie energetycznym. Ocenił, że to wszystko przekłada się na niepokoje społeczne.

Czytaj więcej

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Morawiecki w Strasburgu: Odrzucam język gróźb, pogróżek i wymuszeń

W ocenie prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, wystąpienie szefa polskiego rządu to "nowomowa". "W tej propagandowej papce, ochoczo rozpowszechnianej i zaostrzanej dodatkowo przez podległe władzy media "publiczne", wszystko jest odwrotnie niż w rzeczywistości. Jak w orwellowskiej nowomowie właśnie" - ocenił wystąpienie Morawieckiego wiceszef PO.

"Dla tej ekipy nie liczy się nic poza własnym bieżącym interesem politycznym. I dla tego bieżącego interesu politycznego – a wraz z tym dla obrony swoich stanowisk oraz dla całkowitej bezkarności – są w stanie poświęcić wszystko. Także członkostwo Polski w Unii Europejskiej" - uważa Trzaskowski.

Czytaj więcej

Donald Tusk
Tusk o słowach Morawieckiego w PE: Rząd ugiął się pod presją

W swoim wpisie prezydent Warszawy wymienia działania, które mają potwierdzać jego słowa. Wspomina o "łamaniu konstytucji", "egzotycznych sojuszach z prorosyjskimi i antyunijnymi formacjami" i "zohydzaniu Europy".

"Polska jest suwerenna i będzie suwerenna. A nasze członkostwo w UE naszą suwerenność tylko wzmacnia, bo pozwala nam bardziej efektywnie zabiegać o nasze interesy i dbać o nasze bezpieczeństwo. Bo razem jesteśmy silniejsi. Nie niszczcie tego w imię lęków i paranoi Prezesa Kaczyńskiego" - przekonuje Trzaskowski.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Podsumowując wystąpienie Morawieckiego, Trzaskowski widzi pozytywny sygnał w zapowiedzi likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Jego zdaniem nie jest to efekt refleksji, ale obawa przed utratą unijnych funduszy. 

"Presja ma sens. Presja zasad i wartości, presja silnych przekonań, a wreszcie także presja manifestacji w ich obronie. Wywierajmy tę presję cały czas. Nie pozwólmy na „pełzający” polexit. Brońmy członkostwa polski w Unii Europejskiej!" - apeluje prezydent Warszawy.