Czarzasty był pytany czy po Kongresie Zjednoczeniowym, który sfinalizuje połączenie SLD i Wiosny, szyldy obu tych partii znikną ostatecznie.

- Te dwa szyldy odchodzą powolutku, jeden z nich szczególnie zasłużony, mówię o Sojuszu Lewicy Demokratycznej - dodał Czarzasty.

Czarzasty mówił też, że spodziewa się, iż pojawi się kilku kandydatów na przewodniczącego Nowej Lewicy.

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty: Kryzys nadszedł, ale Lewica go przetrwała

- Oczywiście biorę pod uwagę możliwość, że nie zostanę wybrany (na przewodniczącego). Jestem najdłużej, dzięki pandemii, sprawującym urząd przewodniczącym SLD - przypomniał wicemarszałek Sejmu.

Jesteśmy jedyną partią, która powróciła do parlamentu po wypadnięciu (z niego)

Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy

- Sześć lat temu pamiętam, jak zostałem przewodniczącym partii 2 proc. poparcia, Magdalena Ogórek była kandydatką (Sojuszu na prezydentkę), olbrzymie długi i wypadliśmy po raz pierwszy w historii z Sejmu. To były cztery lata bardzo trudne. I udało się. Jesteśmy jedyną partią, która powróciła do parlamentu po wypadnięciu (z niego) - podkreślił Czarzasty.

Czarzasty zapowiedział, że dwóch współprzewodniczący Nowej Lewicy wybierze 1 300 delegatów wywodzących się z SLD i Wiosny.

- Każdy może się zgłosić - zaznaczył.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

- Ja jestem człowiekiem 61-letnim, który wie jaką pracę wykonał i gdybym na 100 proc. był pewien, że nie zostanę wybrany, to bym nie startował - mówił też Czarzasty na uwagę, że wydaje się być pewien, iż zostanie wybrany na współprzewodniczącego partii.

- Wierzę w sukces, projekt wygra, za dwa lata lewica będzie współrządziła - podsumował.