Wniosek związany jest z wpisem, który w niedzielę pojawił się na stronie na Facebooku Patryka Jakiego, po meczu Niemcy - Meksyk, który aktualni mistrzowie świata przegrali 0:1. Zdjęcie płaczących Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska opatrzone było komentarzem "Nasi przegrali z Meksykiem".
Post został już usunięty z facebookowego profilu polityka Solidarnej Polski. Jaki wyjaśnił, że to nie on był autorem wpisu opatrzonego adnotacją "(red.)". "Nie pisze wszystkich postów od lat - dlatego jest takie oznaczenie. Gość który pisał tłumaczy mi teraz ze nie znał pochodzenia foto. Jednak i tak wiem ze moja odp(owiedzialność). Przeprosiłem i usunąłem po paru minutach" - podkreślał jeszcze w niedzielę wiceminister sprawiedliwości. Zdjęcie wykonane zostało w czasie pogrzebu Sebastiana Karpiniuka, posła PO, który zginął w katastrofie w Smoleńsku.
Politycy Platformy Obywatelskiej od niedzieli wzywają do przeprosin Patryka Jakiego. Ten przekonuje, że już ich dokonał. Zapowiedział też, że wyśle sprzęt na stadion piłkarski im. Sebastiana Karpiniuka w Kołobrzegu.
Roman Giertych zapowiedział, że Donald Tusk będzie domagał się od Patryka Jakiego zapłaty 30 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za naruszenie swoich dóbr osobistych.
Jaki, w odpowiedzi na doniesienia o wniosku do sądu, ocenił, że Roman Giertych "robi szopkę medialną".
"Procesowo śmieszne, bo przecież ani nie jestem autorem, ani nie ja wrzuciłem foto, a i tak przeprosiłem. PO nigdy za nic nie przeprosiła. Potwierdzają się jednak plotki, że Roman Giertych może być wiceprezydentem Warszawy u Rafała Trzaskowskiego" - napisał na Twitterze.