Solidarna Polska od dłuższego czasu oczekiwała rozpoczęcia w Sejmie prac nad zmianami w sądownictwie, jednak nie było w tej sprawie decyzji władz Prawa i Sprawiedliwości.

Wcześniej ze strony PiS-u nie brakowało krytyki pod adresem koalicjanta. Wiceszef klubu PiS Ryszard Terlecki uważał, że brak zmian to wynik "słabo przygotowanych ustaw przez Ministerstwo Sprawiedliwości". - Jeżeli trafiały do Sejmu projekty do których my sami musieliśmy wnosić potem dziesiątki poprawek, to świadczy o tym, że nie były dobrze przygotowane - tłumaczył.

Czytaj więcej

Ziobro: Tusk nie dopuszcza, że można się pięknie różnić. Chce wojny

W rozmowie z radiem siodma9 minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że rozmawiał na temat reformy z Jarosławem Kaczyńskim. - Mam nadzieję, że niebawem będę mógł przedstawić szczegóły reformy wymiaru sprawiedliwości. Jesteśmy bardzo bliscy ustalenia tych zmian, które prezes PiS i ja uznajemy za konieczne do przeprowadzenia - poinformował.

Ziobro zapowiedział również, że jego partia "nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której Bruksela - łamiąc traktaty i polską konstytucję - narzuca nam regulacje odnośnie reformy wymiaru sprawiedliwości" - To kompetencje krajów członkowskich. Musimy dokończyć reformy, które zostały zablokowane - skomentował.

- Słyszymy o niezależności sądów, a jednocześnie KE chce wymusić na premierze Polski, by wycofał wniosek z Trybunału Konstytucyjnego. To pokazuje, jak KE traktuje niezależność sądów i trybunałów. Gdy mogą wydać niewygodny dla Brukseli wyrok, zaczynają się naciski - dodał.