„Tusk nie takiego zachowania oczekiwał, zwłaszcza w kontekście zmian w PO, które ogłosił” - słyszymy w Platformie. W związku z niezachowaniem oczekiwanych standardów p.o. przewodniczącego PO wezwał na rozmowę Borysa Budkę i Tomasza Siemoniaka. Informację te podała pierwsza PAP. Obaj wiceszefowie Platformy oddali się do dyspozycji Tuska.

W imprezie u Roberta Mazurka, z której zdjęcia opublikował „Fakt”, brał też udział m.in. Sławomir Neumann. W jego przypadku nie wydaje się możliwe, by startował w wyborach na szefa regionu pomorskiego (wybory w PO planowane są na 23 października, kandydatury można zgłaszać do 9 października). Jak też wynika z naszych rozmów, nie znajdzie się dla niego miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej w kolejnych wyborach.

- Przewodniczący PO Donald Tusk wezwał dziś na spotkanie tych posłów, którzy zachowali się niezgodnie ze standardami Platformy Obywatelskiej. Od liderów Platformy, od wiceprzewodniczących partii, przewodniczącego klubu, szefów regionów, oczekujemy wskazywania drogi i utrzymania wysokich standardów. Pan poseł Borys Budka, pan poseł Tomasz Siemoniak oddali się do dyspozycji przewodniczącego partii. Donald Tusk podejmie w tej sprawie decyzję, przedstawi ją na jednym z najbliższych posiedzeń Zarządu Krajowego Platformy - potwierdził w rozmowie z TVN24 Jan Grabiec, rzecznik PO.

Czytaj więcej

Donald Tusk podczas krajowej Konwencji Platformy Obywatelskiej w Płońsku
Donald Tusk zmienia Platformę Obywatelską od środka

- Pan przewodniczący Borys Budka nie będzie wykonywał obowiązków szefa klubu w najbliższym czasie, na najbliższym posiedzeniu. Te obowiązki przejmie któryś z wiceprzewodniczących klubu. Natomiast jeśli chodzi o wybory wewnętrzne, nie sądzę, by w tych wyborach brał udział pan poseł Sławomir Neumann - dodał Grabiec.

W urodzinowej imprezie dziennikarza Roberta Mazurka, którą urządzono z okazji jego 50. urodzin, brali też politycy innych partii - m.in. były minister zdrowia Łukasz Szumowski, szef KPRM Michał Dworczyk, Tadeusz Cymański, Jadwiga Emilewicz, Marek Suski czy Władysław Kosiniak-Kamysz. W czasie imprezy do praktycznie pustej sali w Sejmie przemawiał prezes NIK Marian Banaś, składając sprawozdanie z funkcjonowania Izby.