Kidawa-Błońska była pytana o to, kogo możemy spodziewać się na listach wyborczych PO, w następnych wyborach do parlamentu.

- Na listach wyborczych PO bardzo często były osoby, które nie były z nią bezpośrednio związane. Ale np. miały autorytet w swoich środowiskach, albo jakiś dorobek. Potem wielu z nich zostało członkami naszej partii i jest z nami do dzisiaj. Zawsze byliśmy otwarci - szukamy ludzie aktywnych i odpowiedzialnych - stwierdziła wicemarszałek Sejmu.

Większość członków PO to osoby wierzące, ale wiara i uczestnictwo w życiu kościoła to jedno, a drugie to nazywanie po imieniu nieprawidłowości

Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu

Polityk odpowiedziała na zarzuty skierowane pod adresem swojej partii, w których zarzuca się jej odejście od katolickich wartości.

- Większość członków PO to osoby wierzące, ale wiara i uczestnictwo w życiu Kościoła to jedno, a drugie to nazywanie po imieniu nieprawidłowości. Osoba wierząca nie może zamykać oczu na złe działania. Zawsze byliśmy partią środka - nie można odciąć się od własnych korzeni i własnej tożsamości, ale trzeba mówić prawdę, a tej jest ostatnio za mało w naszym życiu społecznym - przekonywała członkini PO.

Kidawa-Błońska była następnie pytana o to, kiedy zostanie ujawniona deklaracja ideowa jej partii.

- Nowa deklaracja ideowa PO jest gotowa, niewiele się zmienia, w stosunku od momentu powstania partii. Wartości mamy dokładnie takie same - umieściliśmy kilka spraw, które 20 lat temu nie były dla nas wszystkich istotne, a teraz są. Przyjdzie taki moment, że pokażemy jak ona wygląda, ale to nie jest żadna rewolucja, bo wartości dla których przyszliśmy do polityki są takie same - oświadczyła wicemarszałek.

Czytaj więcej

Donald Tusk nie chce radykalizacji PO i przesunięcia partii na lewo i wzmacnia prawą flankę
Donald Tusk wyznacza nowy kierunek Platformy Obywatelskiej