- Trzeba za wszelką cenę zmienić władzę w Polsce i jesteśmy odpowiedzialni za tę zmianę, żeby Polacy i Polki stali się znowu dumnymi obywatelami wolnej ojczyzny - mówił przewodniczący PO podczas sobotniej konwencji w Płońsku.

Czytaj więcej

Donald Tusk
Michał Kolanko: Tusk apeluje i przestrzega: Wyjdźcie z bańki

Podczas konwencji wystąpił także wiceszef PO, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. - Wracam z Budapesztu, gdzie takie proste słowa, że Węgry to nie Orban, a Polska to nie Kaczyński, wywołały najwięcej entuzjazmu - mówił.

Trzaskowski mówił również o relacjach premiera Viktora Orbana z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Odniósł się do przyszłości Polski w Unii Europejskiej. 

- Nie wiem, czy pamiętacie, panowie się kiedyś spotkali w Nidzicy. Wydaje się, że wtedy chyba Orban przekazał swój notatnik Kaczyńskiemu, co należy robić po kolei - powiedział.

Jego zdaniem znalazły się tam dwie rady, a pierwsza z nich wskazywała na powolne wyprowadzanie kraju z Unii Europejskiej. 

- Myśleliśmy, że jeżeli Viktor Orban będzie w Europejskiej Partii Ludowej, to będziemy go w stanie przekonać bo on w przeciwieństwie do Kaczyńskiego ma trochę tego zbójeckiego czaru - mówił.

- Przypomnijcie sobie, jak to było w przypadku Wielkiej Brytanii. Oni też na początku mówili, że jest za dużo prerogatyw, że za dużo rzeczy Unia robi - dodał.

Trzaskowski podkreślił, że gdyby nie Unia Europejska, nie walczylibyśmy na poważnie ze zmianami klimatycznymi.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

- Mamy mnóstwo PiS-owskich ministrów, którzy mówią, że żadnego ocieplenia klimatycznego nie będzie i chcą, żebyśmy się dusili w naszych miastach. Do tego jest potrzeba UE, żeby wyznaczać trendy, pokazywać wyzwania i z nimi walczyć - powiedział.