Przepustka, cyfrowy lub papierowy certyfikat potwierdzający, że dana osoba otrzymała co najmniej jedną dawkę szczepionki, uzyskała ujemny wynik testu lub niedawno wyleczyła się z wirusa, została pierwotnie stworzona, aby ułatwić podróżowanie między państwami UE.

Włochy znalazły się wśród państw, które wprowadziły przepustkę, jako warunek wstępu do takich miejsc jak muzea, siłownie czy restauracje.

Kolejnym krokiem było rozszerzenie przepustki o nauczycieli i pracowników sektora edukacji. Rząd nie wyklucza, że podejmie kolejne decyzje w tej sprawie. 

Czytaj więcej

Papież nawołuje do szczepień. "To przyjaciele ludzkości"

- Zmierzamy w kierunku obowiązkowej zielonej przepustki nie tylko dla pracowników sektora publicznego, ale także prywatnego - zapowiedziała minister Mariastella Gelmini. - Szczepionka jest jedyną bronią, jaką mamy przeciwko COVID i możemy powstrzymać infekcję tylko poprzez zaszczepienie zdecydowanej większości populacji - dodała.

Zapowiedziała, że brak przepustki może wiązać się z zawieszeniem pracownika i utratą wynagrodzenia. Nie wiadomo, czy będzie to również podstawą do zwolnienia z pracy.

Włochy mają drugi najwyższy wskaźnik śmiertelności COVID-19 w Europie po Wielkiej Brytanii. W kraju z powodu epidemii zmarło ponad 130 tys. osób.

Do tej pory co najmniej jedną dawką zaszczepiono około 73 proc. z 60 mln obywateli Włoch. W pełni zaszczepionych jest około 65 proc. mieszkańców.