- Jest to trochę dziwne, ponieważ ludzkość ma historię przyjaźni ze szczepionkami - powiedział na pokładzie samolotu wracającego ze Słowacji, odpowiadając na pytanie dziennikarza o przyczyny wahań szczepionkowych.

- Jako dzieci (byliśmy szczepieni) na odrę, polio. Wszystkie dzieci były szczepione i nikt nic nie mówił - odpowiedział.

Franciszek, który zaszczepił się przeciwko COVID, często namawiał innych do zaszczepienia się dla wspólnego dobra.

Czytaj więcej

Papież na Węgrzech. Wzywa do większej otwartości

W samolocie powiedział, że być może niektórzy ludzie na początku bali się, ponieważ dostępne były różne szczepionki, a niektóre okazały się "niczym więcej niż wodą destylowaną". Nie wymienił z nazwy żadnego preparatu.

- Nawet w Kolegium Kardynalskim jest kilka osób, które zaprzeczają szczepionkom - powiedział. - Ale jeden z nich, biedak, trafił do szpitala z wirusem. Taka jest ironie życia - dodał.

Kardynał Raymond Burke, konserwatysta i sceptyk szczepionkowy, był hospitalizowany w Stanach Zjednoczonych w zeszłym miesiącu po zakażeniu się wirusem.

Niektórzy konserwatywni biskupi, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, powiedzieli, że katolicy powinni mieć możliwość powołania się na klauzulę sumienia wobec szczepionki z powodów religijnych, ale papież w przeszłości dał jasno do zrozumienia, że się z tym nie zgadza, nigdy nie wspominając o takiej możliwości.