Rzeczniczka niemieckiego MSZ przekazała na konferencji prasowej, że Berlin posiada wiarygodne informacje, która wskazują, że za cyberatakami wymierzonymi w parlament stoją osoby z Rosji lub rosyjski wywiad wojskowy GRU.

Takie zachowanie jest niedopuszczalne i stanowi zagrożenie dla Niemiec - dodała. Władze Niemiec wezwały Moskwę do natychmiastowego przerwania podobnych działań.

Czytaj więcej

Maria Kolesnikowa na sali sądowej
Niemcy: Praworządność na Białorusi ugięła się w służbie Łukaszenki

W czerwcu dziennik "Bild" informował, że grupa hakerów „Fancy Bear”, blisko powiązana z rosyjskimi tajnymi służbami, zaatakowała w ostatnich dniach niemiecką infrastrukturę krytyczną, w tym system bankowy.

Ataki te miały być zemstą za sankcje przeciwko Białorusi i Rosji. Grupa „Fancy Bear” jest blisko związana z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU i podejrzewano ją m.in. o włamanie na skrzynki mailowe ludzi związanych z kampanią wyborczą Hillary Clinton w 2016 r.