Czym jest 30. rocznica niepodległości dla państwa, które doświadczyło rozbioru i od ponad siedmiu lat walczy o przetrwanie, odpierając agresję sąsiedniego mocarstwa? Huczna uroczystość w niebieskich i żółtych narodowych barwach, wielka parada wojskowa i obfita obecność zagranicznych osobistości zapowiadała najważniejszą imprezę ostatnich lat. Kijów tego dnia chciał pokazać światu, że Ukraińcy, mimo wszystkich przeciwności losu, mają uśmiech na twarzach i podniesione czoło. Pokazać, że to nie rozdarty na kawałki, ale jeden, zgodny i solidarny naród. Skończyło się niestety inaczej.