Reklama

Afganistan. Prezydencki minister: Ewakuujemy kogo się da

- To nie jest kontyngent do zadań bojowych, to kontyngent mający wspierać na miejscu partnerów z NATO w ochronie lotniska - powiedział prezydencki minister Jakub Kumoch, odnosząc się do grupy polskich żołnierzy, która decyzją prezydenta Andrzeja Dudy znajdzie się na lotnisku w Kabulu.

Publikacja: 19.08.2021 09:22

Afganistan. Prezydencki minister: Ewakuujemy kogo się da

Foto: PAP/EPA/STRINGER

zew

W Afganistanie po 20 latach władzę ponownie przejęli talibowie. W obawie przed represjami m.in. za współpracę z wojskami państw Zachodu tysiące Afgańczyków starają się uciec z kraju. Na lotnisku w Kabulu panuje chaos. W środę wieczorem w Warszawie wylądował samolot z grupą kilkudziesięciu osób ewakuowanych z Afganistanu. Kolejna maszyna ma wylądować w czwartek ok. godz. 10:00.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Jakub Kumoch ocenił, że wokół lotniska w Kabulu rozgrywa się dramat.

- Tylko tej nocy była dramatyczna walka o umieszczenie w polskich samolotach grupy kilkudziesięciu osób - przekazał.

Czytaj także:
Sikorski o Afganistanie: Emigrują lekarze, adwokaci

- Polska nie ustanie, do momentu, aż wszystkie osoby, które współpracowały z naszymi dyplomatami i wszystkie osoby, które współpracowały z naszym wojskiem, będą bezpieczne - dodał Kumoch, szef Biura Polityki Międzynarodowej.

Reklama
Reklama

Ile osób jeszcze należałoby ewakuować? - Bardzo trudno nam oceniać skalę tego problemu, ponieważ zgłaszają się coraz to nowe osoby, a my już przestaliśmy patrzeć - ewakuujemy kogo się da tak naprawdę - przekazał prezydencki minister.

- Najważniejszy problem to nie jest sama ewakuacja samolotami, tylko dostanie się na lotnisko - podkreślił. Ocenił, że sytuacja jest "bardzo dynamiczna i dramatyczna".

Czytaj także:
Prezydent Afganistanu zaprzecza, że wywiózł z kraju fortunę

W środę prezydent Andrzej Duda postanowił, że w Afganistanie do 16 września zostanie użyty Polski Kontyngent Wojskowy w liczbie do 100 żołnierzy.

- To nie jest kontyngent do zadań bojowych, to kontyngent mający wspierać na miejscu innych partnerów z NATO w ochronie lotniska - przekazał Kumoch.

Dodał, że żołnierze mają znaleźć się na miejscu "jak najszybciej".

Reklama
Reklama

- Mamy stu żołnierzy, znajdą się na lotnisku, będą zabezpieczać przechodzenie na teren lotniska przez Afgańczyków potrzebujących pomocy - mówił sekretarz stanu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama